poniedziałek, 1 marca 2010

komplecik w prezencie

Przez ostatni miesiąc wiele nocy mam za sobą nieprzespanych i jedyne co wtedy mogłam robić to supłać frywolitki - do wyszywania miałam zbyt zmęczone oczy. Powstał zatem komplecik serwetek - sześć małych i jedna większa - która jeszcze nie skończona ale już prawie, prawie. Serwetki są prezentem dla mojej Cioci, która bardzo mi pomaga we wszystkim i przynajmniej tak chciałam jej podziękować.

serweteczki są wykonane z aidy20 w kolorze ecru imają około 11 cm i jedna wygląda tak:
a komplecik wygląda tak

13 komentarzy:

  1. Przepiękne serwetki !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny komplet...
    Dlaczego miałaś nie przespane noce? Malutka była chora??
    Mam nadzieję, że już jest lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te serwetki! No coś pięknego! Szczerze podziwiam Twoje frywolitki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki dziewczyny :)

    tak Kasiu, nawet zaliczyliśmy Instytut Piediatrii ale już jest dobrze - limit chorób wyczerpała na dłuuuugo - mam nadzieję.

    Jolciu [buziaczek]

    OdpowiedzUsuń
  5. Olśniewające!
    A dla Maleństwa - dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy1/3/10 23:04

    ale cudne!!! Renulku prześliczne są , aż się oczy smieją :))))) (mc)

    OdpowiedzUsuń
  7. renulek, jak dobrze slyszec, ze juz wychodzicie na prosta!

    serwetki sa sliczne, masz podobny sposob na stres jak ja :)

    caluski dla calej rodziny: cmoooooooooooook

    OdpowiedzUsuń
  8. Hola Renulek:
    Lamento mucho que su hija Estuviera ENFERMA, espero que se recupera muy pronto.
    Su trabajo está muy hermoso espero que comparte con el Patrón para nosotras empecemos Que a trabajar nuevamente.
    Acá en mi país le cuento que hemos tenido un gran terremoto grado 8,8 que estan hay cuidades totalmente destruidas y otras Desaparecieron HUBO ya que luego del terremoto vino un tsunami con la gracias de Dios, mi casa ya mi familia no le a pasado nada, solamente quebron se como muchas cosas y los vidrios sofás.
    Saludos
    Irma

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny komplecik wykonałaś... :) Ciocię na pewno ucieszy zwłaszcza, że robiony od serca... Fajnie mieć taką ciocię która jest blisko... :)Z doświadczenia wiem jak w tak ciężkim momencie jest potrzebny taki "ktoś". Reniu masz ogromne szczęście, że masz tak wspaniałą ciocię... :)
    Małej Księżniczce samego zdrowia życzę... :)A cioci przesyłam pozdrowienia... :)

    Buziaki :* :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te serwetki-zazdroszcze Ci umiejętnosci.A Małej życze dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Serwetki są cudne.
    Chyba straciłabym cierpliwość do powtarzania wzoru przy drugiej...
    Tym bardziej podziwiam!
    Trzymam kciuki za zdrowie Kruszynki i Mamusi :)

    OdpowiedzUsuń