czwartek, 22 kwietnia 2010

szydełko też nie jest mi obce

Wiem, wiem miały być frywolitki ale ostatnio troszkę brakuje mi czasu więc postanowiłam pokazać Wam coś innego. Dyskutujemy sobie tutaj o różnych technikach i o tym, że wszystkie robótki są miłe i przyjemne i każdy robi to co lubi i tak niech pozostanie.
Ja kocham frywolitki ale od czasu do czasu szydełkuję, robię na drutach, szyję na maszynie (ręcznie też :) no i jak już wiecie z tego blogu też wyszywam.
Rok temu w wakacje zrobiłam dla mojej córeczki szydełkową czapeczkę - teraz czapeczka jest już za mała i trzeba będzie zrobić nową, ale tym razem może będzie to frywolitkowa :D

20 komentarzy:

  1. Słodko Mała wygląda w tej czapeczce!
    A czapka ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna Modelka i czapeczka też śliczna ;o)
    tym samym wzorkiem właśnie robię sobie sweterek;o)
    A frywolitkowa czapeczka? hmm...marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie maleństwo wygląda w czapeczce...:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Nati ślicznie w tej czapeczce! A we frywolitkowej to dopiero elegancko będzie wyglądać!
    Buziaki i gorące pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję wszystkim :)

    eumycha - to miała być serwetka ale wyszła czapeczka :D

    KasiuS - frywolitkową miałam zrobić właśnie wtedy ale bałam się, że dla takiego maleństwa będzie zbyt sztywna, teraz to mała ma już burzę loków na główce więc mogę poszaleć z frywolitką :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mała niechaj rośnie zdrowo ... ślicznie jej w tej czapeczce (zrobiłam sobie podobnym wzorkiem ale ... ja tak pięknie w mojej nie wyglądam:)).

    Co do różnych technik, ich lubienia, naszych umiejętności i wyższości jednej nad drugą -
    ,,Co by było gdyby wszyscy wszystko potrafili ... gdyby tak samo robili - nuda, nuda i jeszcze raz nuda.,,

    Moja znajoma mnie chciała nauczyć robić frywolitki .... niestety nic z tego nie wyszło (chociaż ochoczo się do tego zabrałam) - szydełkiem lepiej mi się macha niż czółenkiem (no cóż, nie muszę przecież umieć wszystkiego).
    Mogę za to podziwiać Wasze frywolitkowe cudeńka.

    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. damurek - masz absolutną rację :) nuda nuda i jeszcze raz nuda by była :)))
    a tak - jak miło jest się czasem wymieniać różnymi rzeczami wykonanymi w technikach które umiemy najlepiej prawda? :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi sie najbardziej podoba to co znajduje sie w czapeczce :))) te urocze oczęta !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. oj uwodzi natalia tymi oczetami, uwodzi!

    ciotka zakochana po uszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eee... to stara fota! Ja chcę nową fotę Natalki!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. O żesz! Jakie cuda oba!!!! Jedno w czapeczce, drugie na główce!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda jak lalka! Śliczna jest!
    Ale zdjęcie w burzy włosów i nowej czapeczce będzie? Nieeeee no... po co pytam.... Na pewno będzie :o)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj uwodzi, uwodzi i czaruje :D a na żywo jak czaruje [ten łapiący się za głowę]

    OdpowiedzUsuń
  14. Czapeczka śliczna, ale Natalka wymiata!
    Ten błękit ocząt nie jednemu facetowi w głowie zawróci!
    Szykuj się na odganianie "wyjców" ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyszłam sobie jeszcze raz w te oczęta popatrzeć. :))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej... jaka jestem słodka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy27/8/12 08:53

    witam, przepiękna czapeczka czy mogła by pani podać mi wzór na to cudo bardzo proszę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Where did you get the pattern for the crochet pineapple cap?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This Pineapple design is from a very old book.

      Usuń