piątek, 22 maja 2015

test nici omega 20 i 30


Dostałam kolejne nici do testowania. Nici pewnie wkrótce pojawią się w sklepiku u  Klary "Middia"
ponieważ uważam, że są godne polecenia. Szczególnie dla osób które lubią kolory ponieważ paleta kolorystyczna jest dość bogata.  Motki będą ciut mniejsze niż np. aida ale i będą miały atrakcyjniejszą cenę.

dostałam do przetestowania dwie grubości cieniowaną niebieską Omega 20 i taką - no trudno określić mi kolor - powiedziałabym, że to ciemny naturalny len Omega 30 - ten kolor i grubość szczególnie przypadły mi do gustu i poszły na pierwszy rzut ponieważ długo nie mialam w rękach czółenek bo choroba mnie rozłożyła tym chętniej po nie sięgnęłam.

nic w pierwszym kontakcie jest lekko szorstka - powiedziałabym - jak sznurek - przeraziłam się trochę, ale po nawinięciu i zrobieniu paru supełków okazała się miękka i robiło się frywolitkę bardzo przyjemnie i łatwo. nić jest bardzo wytrzymała, a poddałam ją dość mocnej probie - nie zerwała mi się ani raz i nawet niespecjalnie na nią uważałam, po prostu sobie supłałam.

z pięknego ciemno-lnianego koloru Omega30 od razu zobaczyłam wisior i zanim się obejrzałam już był zrobiony ;-)


później nawinęłam cieniowany niebieski Omega20 - nielubię cieniowanych bo wtedy nie widać wzoru i nie panuję nad tym gdzie jaki kolor mi się układa, ale generalnie supłało mi się dobrze.
no i jak widzicie same ślimaczki - to najlepszy test dla wytrzymałości nici niewiele nici wytrzymuje tyle okrążeń bez zerwania - Omega dała radę



jedyny mankament tych nici to to, że jest trochę nierówna, czyli dlugo...długo jest gładka i nagle pojawiają się zmechacenia - to mi się nie podobało i bylam pewna, że w tych miejscach mi się zerwie nic, ale nic podobnego. ładnie wszystko mi się wrobiło w supełki i nić nie zerwała mi się ani jeden raz!!!! to bardzo ważne.

po zrobieniu widać maleńkie włoski ale to jest widoczne dla "czepialskich" ;-)  czy mnie przeszkadzają? w tych małych dwóch formach które zrobiłam - nie.



oznaczenia grubości nici Omega są porównywalne do Aida.

generalnie polecam!!! Klara jeśli zamówisz te nici to proszę mi cztery motki odlożyć tych ciemnych lnianych bo mam wizję serwetki w tym kolorze :-D


czwartek, 14 maja 2015

Frywolitkowy Wianek do Pierwszej Komunii Świętej


Frywolitkowy wianuszek zrobiony dla Zuzi - ślicznej wnusi mojej koleżanki ;-)
tym razem cały bielutki bo taki miał być.


wstążki z tyłu zrobiłam dłuższe bo Zuzia ma długie włosy


do kompletu ozdoba na świecę...


mam nadzieję, że spodoba się przede wszystkim Zuzi ;-) i że będzie miłą pamiątką.


środa, 6 maja 2015

frywolitkowa serweteczka - bielutka i ... krzywa


tak czasem bywa. nie zawsze wszystko mi wychodzi śliczne i równiutkie - co widać na załączonym obrazku.


niby równa, a jednak nie taka jak chciałam. łuczki mi się jakoś nie chcą układać w przedostatnim rzędzie, żyją własnym życiem. spróbuję jeszcze wyprasować dranie jedne ale coś czarno to widzę.

eeeeeeee... idę robić następną - może będzie równiejsza :-D

środa, 22 kwietnia 2015

kolczyki - czyli efekt uboczny wianka


jedne z kwiatków w wianku tak mi się spodobały, że zrobiłam ich więcej i co ja mogłam z nich zrobić - no po prostu musiałam z nich zrobić kolczyki

wczoraj dumne dziecko poszło do przedszkola w wianku a mamusia poszła do pracy w kolczykach...


połączenie kolorystyczne bardzo mi odpowiada i chociaż każda nitka jest innej grubości to kwiatuszki wyglądają całkiem fajnie ;-)


i jak widać, nie potrzebne są koraliki, żeby zrobić kolczyki - tak mi się rymnęło :-D


może inne zestawienia kolorystyczne sobie jeszcze zrobię ;-)

wtorek, 21 kwietnia 2015

frywolitkowy letni wianek


Wianek wyszedł bardzo kolorowy i z daleka rzeczywiście wygląda jak do stroju krakowskiego.

nie sądziłam, że coś tak kolorystycznie pomieszanego potrafię zrobić i jeszcze mi się to nawet podoba :-D

a Wy co sądzicie o tym odkryciu?



to od razu dostałam zamówienie na wianek komunijny - więc znowu wracam do robienia kwiatków... tym razem będzie w jednym kolorze bez żadnych koralików - czyli tak jak lubię. Kiedyś robiłam już wianek komunijny - http://renulek.blogspot.com/2013/10/komplet-do-komunii-swietej.html teraz jednak będzie zupełnie inny ;-)





poniedziałek, 20 kwietnia 2015

frywolitkowy wianek


czyli robótka z serii "zrób mi mamooooo"
Kiedyś robiłam już wianek do pierwszej komunii - było to dla mnie wyzwanie bo robiłam go pierwszy raz i wszystko wtedy było dla mnie nowe - ale po zrobieniu białego wianka stwierdziłam że to żaden problem. Jednak moje dziecko dało mi nie lada wyzwanie ponieważ wymyśliła, że mogę zrobić jej taki wianek kolorowy - letni, który nie zwiędnie jak wszystkie jej wianki i będzie zawsze piękny.

no i zaczęło się... skompletowałam różne kolory nici - niestety to nie tylko różne kolory ale i różne rodzaje nici i różne grubości i na razie jestem przerażona...


pomarańczowy mam tylko zwykły kordonek - nienadający się do frywolitek - nie wiem jak z niego cokolwiek zrobię.


zielony w odpowiednim kolorze znalazłam tylko snehurkę - też strasznie się z niej cokolwiek robi ale już lepiej niż ze zwykłego kordonka. no cóż zaczęłam - wzór na listki wzięłam od Alicji
listki robiło mi się całkiem przyjemnie ;-)


ale muszę ich zrobić ponad 20 sztuk :-x


kwiatki robiłam prawie całą sobotę i niedzielę - tak jak się spodziewałam pomarańcz zwykły kordonek mnie wykończył - nigdy więcej kordonka do frywolitek - no ale czego się nie robi dla swojego dziecka



jeszcze niebieskie kwiatki muszę zrobić - mam piękną szafirową aidę20 i coś jasno niebieskiego bardzo podobne do snehurki ale to jakaś francuska nitka - piękny kolor ale jakość nie do frywolitki.

no cóż... robię dalej... i aż się boję co mi z tego wyjdzie


piątek, 10 kwietnia 2015

nitki, nitki, nitki - ile się marnuje


Kiedyś była taka akcja zbierania ścinków nitek - dziewczyny zbierały a ja się przyglądałam ;-)
teraz tak sobie pomyślałam ile to tych nici się marnuje? przy frywolitkach to na pewno dużo i żeby się przekonać przygotowałam sobie śliczne pudełeczko i zbieram od stycznia - już uzbierałam tyle...



hm... sporo jak na trzy miesiące - niezły moteczek by z tego wyszedł jakby go posklejać :-D


zbieram dalej, każdą odciętą niteczkę wrzucam do pudełeczka i teraz już zaczynam upychać - aż szkoda teraz mi wyrzucić - może coś wypcham? a Wy macie jakieś pomysły na wykorzystanie takich ścinków?



wtorek, 7 kwietnia 2015

za dużą serwetkę zrobiłam :-D


po skończeniu serwetki Wiosna2015 pomyślałam, ze może wreszcie będę miała do koszyczka serwetkę frywolitkową ;-)

niestety po założeniu serwetki koszyczek mi zniknął i nie wiedziałam, czy mam za dużą serwetkę czy za mały koszyczek :-D



na szczęście miałam inną nie skończoną jeszcze serwetkę z białej Aidy30 która przypasowała idealnie chociaż brakuje jej jeszcze przynajmniej jednego rzędu...


pewnie nie uwierzycie ale pierwszy raz miałam serwetkę frywolitkową na koszyczku ;-)


piątek, 3 kwietnia 2015

Wesołego Alleluja...


Mile spędzonych Świąt Wielkanocnych, 
smacznego jajka i wesołej zabawy w lany poniedziałek 
 
życzy 

Renulek


Frywolitkowa Serwetka wiosna2015 - odcinek 11 ostatni


dobrnęliśmy do końca serwetki - powiem Wam, że podoba mi się ta wersja tej serwetki chyba nawet bardziej niż pierwowzór czyli cieniowana. szczególnie środek bardziej mi pasuje taki ogołocony z pikotek niż ten bogaty w pierwszej wersji. Przypominam że moja serwetka zrobiona jest z nici Mercer especial nr 40 Limol - serwetki ma 42 cm srednicy i prezentuje sie tak...

taki rządek już robiliśmy więc jeśli ktoś dobrnął do ostatniego rzędu to poradzi sobie na pewno. do zrobienia tego rzędu potrzebujemy oczywiście dwa czółenka.

zdjęcia oczywiście można powiększać


i jeszcze kolejność wykonania tak na wszelki wypadek.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...