środa, 23 kwietnia 2014

serwetka letnia2014


zeszłoroczna letnia przyniosła mi trochę szczęścia więc pora na nową letnią serwetkę - czyli powinno być lekko łatwo i przyjemnie.

wpadłam na genialny pomysł że zrobię ją w wersji na grubsze nici i na cieńsze nici - porównam przy okazji jak będą się układały supełki.

no to zaczynamy :)



Chciałam jeszcze podziękować wszystkim za życzenia świąteczne i wiosenne.
Ściskam wszystkich bardzo mocno!!!!

wtorek, 22 kwietnia 2014

porównanie nici 15 i 30


skończyłam wczoraj z trzydziestki ten sam motyw który zrobiłam wcześniej z 15 i tak się zastanawiam, będzie z tego serwetka czy nie?




mam pytanie czy po wiosennej serwetce macie już dość na jakiś czas czy może ktoś chce jeszcze ze mną suplać nową serwetkę?




poniedziałek, 21 kwietnia 2014

zabrakło mi chleba


wszystkie sklepy pozamykane, a że miałam w domu mąkę chlebową żytnią i zamrożone drożdże które zostały z przedświątecznych wypiekow - to postanowiłam pierwszy raz w życiu upiec chleb - poszperałam w necie i znalazłam bardzo prosty przepis na chlebek na blogu Dorotus oczywiście :)



Dorota piekła w foremce ale ja upieklam okrągły bochenek - wyszedł naprawdę pyszny. pierwszy ale chyba nie ostatni raz go piekłam ;-)

już się kończy :)



coś nowego też zaczęłam pleść przy okazji siedzenia przy piaskownicy :) z nici które wpadły mi w ręce ale okazało się że nici są zbliżone grubością do aidy15 więc niestety taki mały "ufok" mi się zrobił i trafi do pudełeczka a ja zaczęłam to samo z Aidy30...


tak minął mi drugi dzień świąt ;)

sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanoc


wszystkim którzy mnie tu odwiedzają życzę:

zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych
przepełnionych miłością i ciepłem rodzinnym :)



Happy Easter!

pisanka autorstwa mojego dziecka razem z autoportretem :D

chcialam jeszcze pokazać, że nie tylko w Japonii kwitną wiśnie - u nas też przepięknie się rozwinęły.



i pigwowiec...







i rajska jabłonka


 Piękne będą tegoroczne święta - tak zielone i ukwiecone to chyba daaaawno nie były ;-)

i jeszcze jeden mój ulubiony kwitnący krzak wiosenny, który wygląda jak fontanna białych kwiatów - czy ktoś wie jak się nazywa? pachnie słodko i wygląda cudnie!
w tym roku słabiej troszkę kwitnie (nie wiem czemu)



ale rok temu wyglądał niezwykle okazale. to zdjęcia z zeszłego roku ;-)



czyż nie jest fantastyczny? jak kiedyś będę miała swój ogródek to na pewno będzie pierwszą roślinką którą w nim zasadzę ;-) 

piątek, 18 kwietnia 2014

wielkanocne kurki


kurki udało mi się skończyć na szczęście zdążyłam przed świętami



kury mają różne oczka, część z nich ma oczka ruchome a część ma oczka frywolitkowe z koralikiem w środku, właściwie nie wiem które bardziej mi się podobają :)


wiem natomiast, że mojemu małemu słoneczku podobają się tak bardzo wszystkie że nie pozwoliła mi oddać żadnej , ale na szczęście podstępnie udało mi się kilka jej zwędzić :D

a tu z bliska oczko frywolitkowe ;-)




środa, 9 kwietnia 2014

jedna z pierwszych moich serwetek frywolitkowych


no i pierwsza czarna serwetka - niezbyt wymyślna ale nadal zdobi biały stolik u mojej koleżanki :)




zdjęcie też nie najlepszej jakości ale tylko takie mi zostało ;-)

wtorek, 8 kwietnia 2014

prawie do północy szyłam wczoraj kury


jeszcze są ślepe i wygłodniałe :) ale do popołudnia muszą poczekać, aż kupię ryż i nasypię im do dupek :D



a różowe coś skończone, w sam raz na zdradliwą pogodę...


gwiazdek na razie nie będzie bo przestały być modne :))) w Krakowie odwołano koncert chóru rosyjskiego dlatego własnie że mają gwiazdki na czapkach :D 

jeszcze mi bloga zamkną 



poniedziałek, 7 kwietnia 2014

prawdziwa gwiazdka z nieba


na razie ostatnia już gwiazdka z nieba - autorstwa Jon Yusoff

to taka prawdziwa gwiazdkowa gwiazdka :)



a oprócz frywolitek coś mi się robi szydełkowego...


różowe to wiadomo :) będzie coś dla królewny ;-)


piątek, 4 kwietnia 2014

kolejne gwiazdki z nieba


kolejna letnia gwiazdka z nieba spełniająca życzenia :)

jeszcze jedna gwiazdka wg wzoru Jon Yusoff  - ta taka bardziej kwiatuszkowa ;-)




czwartek, 3 kwietnia 2014

torba recyklingowa


uwielbiam przerabiać różne rzeczy i nadawać rzeczom które już były raz użyte inne przeznaczenie :)
szyłam już sukienki dla mojej córeczki z podkoszulkow i koszul, poszewki na poduszki z męskich koszul - fajna sprawa bo zapięcie od razu jest idealnie uszyte razem z guzikami :D to takie wygodnickie :D
teraz przyszła kolej na następną torbę recyklingową, poprzednia była również ze spodni ale dżinsowych z zielonymi guzikami - do tej pory mi bardzo dobrze służy.
teraz kupiłam w szmateksie spodnie skórzane - kiedyś szyłam jakieś pierdołki ze skóry więc wiedziałam jak się z tym obchodzić i jak to szyć i tak jak przewidywałam nie miałam najmniejszych problemów.

z efektu jestem bardzo zadowolona, chociaż jeszcze jest taka łysa - muszę pomyślec nad ozdobieniem jej, może wreszcie wykorzystam jakiś wzór na sowę bo torby z sową jeszcze nie mam :D
tył spodni robi za przód torby :) podoba mi się ten trójkącik - wygląda bardzo efektownie ;)



spodnie były na podszewce więc specjalnie dużo roboty nie miałam bo podszewka była profesjonalnie wszyta i kolorystycznie idealna :) więc doszylam tylko mało-profesjonalnie zamek - ale działa to najważniejsze :)



a to tył torby i dowód na to, że to były spodnie :)



zamka nie wypruwałam bo niecierpię tego robić, można tam doszyć kieszeń i będzie ukryta kieszonka, na razie przeszyłam tylko zamek, ale może zrobię kieszeń ;-)

a tak poza tym to kwitną u nas w Krakowie - jak co roku "Pola Nadziei"

zobaczcie jak pięknie...






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...