Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczymy się. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczymy się. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

jak zrobić frywolitkowe cebulki cz.2


Dzisiaj druga część cebulkowego zakręcenia, czyli jak zrobić cebulki na łuczkach.

Pokażę Wam to na przykładzie 11. rzędu serwetki Wiosna 2018

robimy pierwszy element z rzędu 11. i dochodzimy do momentu kiedy mamy zrobić cebulkę na łuczku. Wygląda to tak:

Teraz odwracamy robótkę...

 ...i robimy środkowe kółeczko cebulki:

 teraz pora na łuczek cebulkowy - odwracamy robótkę

 robimy łuczek:
 łuczek łączymy z górnym pikotkiem środkowego kołeczka cebulki.

 zaciskamy i mamy już połowę cebulki. We wzorze Wiosny2018 mamy jeszcze kółeczko na szczycie cebulki więc robimy go drugim czółenkiem.
 czyli zmieniamy czółenka i robimy kółeczko z trzema pikotkami:

 teraz nie odwracając robótki zmieniamy czółenka i robimy drugi łuczek cebulki

łuczek dołączamy do podstawy cebulki za pomocą nitki dolnego czółenka:
 zaciskamy i mamy gotową cebulkę:
 teraz nie odwracając robótki robimy dalszy ciąg łuczka na którym mamy cebulkę:

 i mamy gotowy element z serwetki Wiosna2018



środa, 11 kwietnia 2018

jak zrobić frywolitkowe cebulki cz.1


Wiele miałam próśb o wytłumaczenie jak robię frywolitkowe cebulki. Zapraszam zatem na lekcję "jak zrobić cebulki".
Aby zrobić frywolitkowe cebulki potrzebujemy dwa czółenka.

Cebulki zaczynamy od kółeczka - ja tu pokazuję trzecią z kolei ale pierwszą robimy dokładnie tak samo.
Robimy kółeczko - będzie to środek cebulki  10 supełków - mały pikotek -10 supełków. zamykamy kółeczko.


odwracamy robótkę i zaczynamy robić łuczek 

łuczek składa się z 8 supełków, pikotek ozdobny, 2 supełki, pikotek ozdobny, 2 supełki, pikotek ozdobny i dwa supełki. 
 pozrobieniu łuczka nitkę z osnowy - czyli z dolnego czółenka przeciągamy przez pikotek na szczycie pierwszego kółeczka i przekładamy przez pętelkę dolne czółenko, zaciskamy.
teraz - zależy od wzoru który robimy, możemy od razu przejść do łuczka po prawej stronie kółeczka ale ja akurat wymyśliłam sobie, że zrobimy jeszcze kółeczko na szczycie cebulki.
Nie odwracamy robótki.  Zmieniamy czółenko i robimy górne kółeczko drugim czółenkiem. w moim przypadku jest to 6 supełków - pikotek i 6 supełków - zamykamy kółeczko.


 

 i żeby zrobić łuczek znowu zmieniamy czółenko - nie odwracając robótki. robimy łuczek 2 supełki, pikotek - 2 supełki - pikotek - 2 supełki - pikotek - 8 supełków

 teraz łączymy łuczek z dolną częścią pierwszego kółeczka robimy to za pomocą nitki z dolnego czółenka czyli z tego którym właśnie pracowaliśmy. przeciągamy pętelkę przez którąś z nitek z dolnej części pierwszego kółeczka...


 przekładamy czółenko i zaciskamy.
 mamy cebulkę gotową...
 teraz aby zrobić dolny łuczek - odwracamy robótkę, zmieniamy czółenko i przerabiamy łuczek
łuczek składa się z 10 supełków - pikotka - 10 supełków. 

Po zrobieniu łuczka możemy zacząć kolejną cebulkę nie odwracając robótki - zmieniając  tylko czółenko na górne.

na bazie tych cebulek powstało to jajeczko :-)


piątek, 19 maja 2017

łuczki, ech te łuczki - dlaczego muszą być idealne ;-)


Dzisiaj chciałam Wam zwrócić uwagę na pewien błąd który często pojawia się podczas robienia frywolitki,  szczególnie osoby początkujące go robią, ale też i osoby które długo frywolitkują ale nikt im nie powiedział co robią nie tak.

Kiedyś już o tym pisałam i często piszę ale jak widzę po mojej korespondencji to za mało.

Frywolitka jest techniką symetryczną i aby się dobrze układał wzór to węzełki  w kółeczkach jak i w łuczkach muszą być tak samo ciasno ułożone. Przy kółeczkach jest to proste ponieważ samo zaciśnięcie kółeczka powoduje że węzełki są ułożone ciasno, natomiast z łuczkami wszyscy na początku mamy problemy. Ja też robiłam na początku ten błąd więc się nie przejmujcie tylko starajcie się je robić dobrze a po jakimś czasie same będą się układały idealnie. 

Większość moich serwetek jest tak zaprojektowana, że luźne łuczki nie przeszkadzają w ich wykonaniu, niestety nie wszystkie – bardzo trudną do wykonania jest serwetka „Słonecznik” – tutaj łuczki muszą być idealne bo niestety wzór się nie będzie dobrze układał.

Na przykładzie początku serwetki "Słonecznik" chciałam Wam pokazać o co chodzi – jak nie powinno być i jak jest prawidłowo. 

na zdjęciu poniżej z lewej strony zrobiłam luźne łuczki a z prawej strony symetryczne łuczki z ciasno ułożonymi węzełkami. Różnica jest znacząca.
Podkreślam, że w obu przypadkach jest taka sama ilość supełków.

ktoś powie - "i co z tego ja wolę robić luźno" - otóż niestety ma to pewne konsekwencje co widać na zdjęciu poniżej. Kolejny rządek tej serwetki z luźnymi łuczkami już nam się nie chce układać - w tym wypadku robi się "czapeczka" - przy innym wzorze wyjdzie falbanka.

A element z prawej strony z ciasnymi łuczkami - układa się idealnie.


Jeśli macie ochotę proponuję Wam test - czy dobrze robimy łuczki. Jeśli zrobicie ten środek serwetki  - pełne dwa rzędy - ilość supełków celowo napisałam na zdjęciach - i będzie się Wam układał idealnie płasko - to oznacza, że robicie idealne łuczki. Wtedy wzór nawet na poziomie zaawansowanym nie będzie sprawiał Wam problemów.
I co Wy na to? kto podejmie wyzwanie? 
element jest mały więc dużo czasu nie zajmie ;-) zapraszam serdecznie :-)



wtorek, 22 kwietnia 2014

porównanie nici 15 i 30


skończyłam wczoraj z trzydziestki ten sam motyw który zrobiłam wcześniej z 15 i tak się zastanawiam, będzie z tego serwetka czy nie?




mam pytanie czy po wiosennej serwetce macie już dość na jakiś czas czy może ktoś chce jeszcze ze mną suplać nową serwetkę?




środa, 7 listopada 2012

łączenie nitek, zakańczanie robótki



czyli dla niektórych zmora a dla mnie coś normalnego jak picie herbaty :)
Pisałam już kiedyś – nie raz – o tym jak dowiązywać nitkę lub jak zakańczać robótkę, ale nie wszyscy jeszcze czytali a na moim nowym blogu nie do końca to wyjaśniłam więc robię to teraz od początku do końca.

Każdy węzełek łączący nitki staram się umiejscawiać w taki sposób, żeby był on w miejscu gdzie krzyżują się elementy, tzn. na początku lub końcu kółeczka lub łuczka – tam najłatwiej ukryć węzeł. czasem można też ukryć węzeł w miejscu gdzie robimy pikotka ale ja stosuję to w wyjątkowych wypadkach pisałam o tym w poście kłopotliwe węzełki KLIK KLIK

 na początku robótki to wiadomo wiążemy nitkę węzłem płaskim, mocno go zaciskamy, jeśli boimy się, że nam się jednak rozwiąże – czasem nici są takie, że nie ma siły zawsze się rozwiązują – trzeba się wspomóc – ja zakraplam odrobiną bezbarwnego lakieru do paznokci – utrwala węzeł, z wierzchu lakier i tak się wykruszy w praniu a środek trzyma tak jak powinien.
można też nie odcinać od razu nitek tylko dopiero po zrobieniu tego pierwszego kółeczka. No i potem przerabiamy dalej. aż się nam skończy nitka na czółenku...
wiem teraz panika, obgryzanie paznokci... tylko po co ;-)

nawijamy nitkę na puste czółenko i normalnie dowiązujemy nitkę węzłem płaskim w miejscu o którym pisałam wcześniej.
albo - ja wolę ten sposób bo łatwiej jest mi zawiązać nitkę w konkretnym miejscu dokładnie tam gdzie chcę -  robimy pętelkę taką jak się robi przy pierwszym oczku szydełkowym...


zaciągamy pętelkę ale nie za mocno, tak - żeby nitka przechodziła swobodnie przez węzeł i oczko mogło się zwężać i rozszerzać...


przez pętelkę przeciągamy nitkę do której chcemy dowiązać nową...


i zaciskamy pętelkę w miejscu w którym chcemy żeby nam się te nitki połączyły.
pętelkę zaciskamy do momentu aż ona zrobi tzw. klik. to znaczy przeskoczy nam węzełek i na trwale się zawiąże. 


i mamy połączone niteczki i teraz robimy tak jak przy początkowym węzełku - pisałam o tym wcześniej...
możemy zakropić odrobiną bezbarwnego lakieru do paznokci i od razu odciąć nitki albo przerobić kolejny element i dopiero odciąć nitki. 

ten sposób wymaga wielu prób i poprawiania techniki - nie zniechęcajcie się jeśli na początku Wam nie wyjdzie, nauka wiązania frywolitek też nie była prosta prawda?


wiem co będziecie teraz pisać - bo już się tego naczytałam przez ostatnie lata :D
 
...że lakier wam zażółci nici - nic z tego - stosuję to od ośmiu lat na różnych kolorach nici - teraz na białej w serwetce śnieżynkowej - wynik - żadnych plam. ale - oczywiście jest jakieś ale - nie wszystkie bezbarwne lakiery - niestety trzeba przetestować który lakier z Wam dostępnych nie pozostawia śladów na białych niciach - ja ostatnio stosuję utwardzacz do paznokci (Killys) :D - żadnych śladów.

... eeee brzydko to wygląda bo węzeł widać - oczywiście na początku będzie widać, ale tak jak wszystko - to wymaga wprawy, każdy następny węzeł będzie mniej widoczny a dołączanie nitki przestanie być zmorą :D

choćbyście nie wiem co pisali to i tak według mnie jest to o wiele lepszy (a przede wszystkim szybki i bezproblemowy) sposób na łaczenie nitek niż np. chowanie nitek które dopiero widać - z wyjątkiem frywolitki na igle bo ona jest tak luźna, że można tam schować nawet kilka nitek i nie będzie to widoczne ;-)
no i u mnie schowanie nitki szczególnie na końcu robótki - pod supełki jest po prostu niemożliwe bo tak ściśle je wiążę.




środa, 12 października 2011

kłopotliwe węzełki

Wiem, że wpis miał być w poniedziałek ale niestety nie wyrobiłam się i moje dziecko nie dawało mi spokoju, dopiero wczoraj usłyszałam - "zawijaj mama, zawijaj" i oto efekt "zawijania" :D

dzisiaj będzie pierwsza rada z serii co zrobić, żeby węzełki łączące nitki były mniej widoczne. wytłumaczę na przykładzie tej serwetki którą aktualnie robimy. trzeci rządek tej serwetki można zrobić za pomocą nitki z kłębka i jednego czółenka, więc wystarczy nawinąć nitkę na czółenko i jej nie odcinać wtedy można zrobić cały rządek tylko z jednym końcowym węzełkiem. ale nie zawsze tak jest że mamy wolne czółenko no i są przypadki - to częściej - kiedy do zrobienia kolejnego rządka będą potrzebne dwa czółenka.

Zatem, kiedy rozpoczynamy nowy rządek, przeważnie rozpoczynamy od związania ze sobą nitek z dwóch czółenek, wiążemy węzłem płaskim, bez żadnych cudów, obcinamy niepotrzebne nitki - no i mamy kłopotliwy węzełek który nie wiadomo gdzie schować.



jeśli zostawimy węzeł na początku to, kiedy skończymy ten rządek okaże się, że w tym samym miejscu musimy zakończyć robótkę i zawiązać drugi węzeł a to już będzie niestety bardziej widoczne niż jedno wiązanie. wiem, ze są różne sposoby na chowanie nitek i chowanie węzłów ale ja pokażę Wam jak ja to robię. rozpoczynam zrobienie kółeczka w innym miejscu niż początkowe na schemacie. najlepiej wtedy rozpocząć w miejscu gdzie będziemy łączyć ten element z innym. np. w tym pokazanym strzałką na poniższym schemacie
tutaj postanowiłam rozpocząć od kółeczka które nie łączy się z poprzednim rzędem ale można też rozpocząć od kolejnego kółeczka. tak więc rozpoczynam i węzeł chowam w pierwszy słupek - robię pięć słupków, pikotek ozdobny, pięć słupków, pikotek łączący i pięć słupków ostatnich...


i teraz te pierwsze pięć słupków - które pominęłam przy rozpoczynaniu robótki robię jako słupki odwrócone (ta umiejętność się bardzo przydaje) 
na tym zdjęciu widać już zrobiony jeden słupek metodą odwróconą a strzałką pokazuję gdzie jest węzeł
przed słupkami oczywiście robię jeden mały pikotek łączący.


po zrobieniu tych pięciu odwroconych słupków zaciągamy kółeczko i dalszą część robótki robimy już normalnie.


Jeszcze Wam pokażę gdzie schowałam węzełek w poprzednim rzędzie serwetki...jedynką oznaczony jest początkowy węzełek, a dwójką końcowy węzełek zakańczający rządek
kółeczko rozpoczęłam od środka i zrobiłam połowę kółeczka chowając węzełek w pierwszy słupek, a następnie zrobiłam drugą połowę kółeczka.

wtorek, 4 października 2011

Łączenie elementów we frywolitce część 2

.
zrobiliśmy już środeczek więc pora na zrobienie drugiego rzędu czyli tych jakby - kwiatowych płatków.
tutaj mamy drugi rodzaj łączenia - czyli właściwie podstawowy ponieważ w taki sposób przyłączamy wszystkie kółeczka.
robimy pierwszy płateczek, zmieniamy czółenko, żeby zrobić łuczek łączący płatek ze środeczkiem kwiatka już w takich trudach zrobionym wczoraj :D
ten łuczek przyłączamy w taki sposób, że przez pikotka przeciągamy górną nitkę łuczka...


i przez utworzoną pętelkę przekładamy dolne czółenko...



prostujemy nitkę, zaciągamy i mamy połączone i robimy dalszą część łuczka.
potem znowu zmieniamy czółenko i robimy kolejny element, czyli jedno z kółeczek kolejnego płatka i boczny łuczek który przyłączamy dokładnie tak jak poprzedni, czyli


górną nitkę z łuczka przeciągamy przez pikotek...


przekładamy przez pętelkę dolne czółenko i zaciągamy nitki, dalej robimy dalszą część łuczka itd...itd. aż zrobimy taki oto śliczny środeczek serwetki...


który możemy powiększyć dowolnymi elementami i zrobić serwetkę albo możemy uznać, że to już gotowa ozdoba i powiesimy sobie na oknie, albo na choince albo wykorzystamy do czego tam chcemy... może jako ozdoba do włosów... :D


poniedziałek, 3 października 2011

Łączenie elementów we frywolitce część 1

wiem, że niektórzy mają problemy z łączeniem elementów, głównie z przyłączaniem łuczków. w związku z tym postaram się Wam trochę wyjaśnić co i jak. może choć trochę Wam pomogę.


jak się okazało - ten środkowy element serwetki który robimy stał się dobrym przykładem na dwa różne przyłączenia łuczków.
w pierwszym środkowym kwiatuszku potrzebujemy czółenko i nitkę z kłębka - po prostu nawijamy nitkę na czółenko i nie odcinamy jej. Jeśli już odcięliśmy nitkę to radzimy sobie tak, że rozwijamy z czółenka odpowiednią ilość nici na łuczki czyli w tym elemencie będzie to około półtora metra  :D
rozpoczynamy od zrobienia kółeczka z pięcioma pikotkami co trzy supełki


nadal nie odcinamy nici - robimy pierwszy łuczek składający się z sześciu supełków

ponieważ ten łuczek chcemy przyłączyć do pikotka który znajduje się na dole to łączymy go dolną nitką - u nas jest to nitka z czółenka - tworzymy pętelkę wyciągając nitkę (tą od czółenka) przez pikotek...




i przez tą pętelkę przeciągamy czółenko



po przeciągnięciu czółenka, zaciskamy nitkę jak najbliżej supełków z łuczka



i robimy kolejny łuczek - nie robimy tutaj pikotka tylko pierwszy supełek robimy nieco luźniejszy, żebyśmy później przy dołączaniu kolejnego łuczka mogli tylko wbić szydełko do przeciągnięcia nitki.
zobaczcie, to nieskończony jeszcze element i kolejny łuczek przygotowany do przyłączenia



i łączymy dokładnie tak jak przy pierwszym łuczku - tworzymy pętelkę z nitki od czółenka i przeciągamy czółenko - zaciskamy nitkę i jest :)



To jest jeden sposób łączenia łuczków. na drugi sposób zapraszam jutro.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...