piątek, 26 marca 2010

serwetka ciocina rząd czwarty

No to skoro już wiecie po co są dwa czółenka to uczymy się dalej w praktyce - to najlepsza nauka. Skoro dzisiaj jest piątek to pora na dalszy ciąg serwetki.
Rząd czwarty to rząd kółeczek z odwrotnymi supełkami - popularnie zwane split rings, tu na pewno będą potrzebne dwa czółenka (poprzednie dwa rzędy tj. drugi i trzeci można zrobić przy pomocy jednego czółenka i nitki z kłębka).


wiem, że sporo osób jeszcze nie umie takich kółeczek więc jest okazja się tego nauczyć.
Chciałam tutaj pokazać stronkę z bardzo czytelnymi obrazkowymi instrukcjami, z których ja się uczyłam ale niestety stronka już nie istnieje :(
Poszperałam więc trochę i znalazłam pliczek w pdfie z rozrysowanymi supełkami rozrysowany split rings oraz taki filmik na youtube  split rings na youtube
Na filmie na pierwszy rzut oka ledwo co widać, ale jeśli ktoś umie podstawowy splot to tutaj głównie chodzi o trzymanie nici i o miejsce w którym plącze się dolną część kółeczka.
Jeszcze mogę polecić lekcje opracowane przez Skrzacika - skrzacikowe odwrócone kółeczka

Zwróćcie uwagę, że górna część kółeczka składa się z normalnych supełków - dolną część wiążemy w taki sposób, że nie przeskakuje nam nitka tak jak w podstawowym splocie - w split rings oplatamy nitką z czółenka - nitkę którą mamy naciągniętą na palce.

Jedyne co mogę doradzić uczącym się to spokój. Powolutku oglądnijcie zdjęcia, filmik i skrzacikowy kursik. Nie gwarantuję, że od razu zrozumiecie o co chodzi, ja do tego dochodziłam wiele godzin bo bardzo długo uczyłam się wiązać podstawowe supełki i nie mogłam zrozumieć, że dolną część kółeczka wiąże się po prostu odwrotnie niż górną tą wyuczoną.


Mam nadzieję, że się nie zniechęcicie i będziecie próbować aż do skutku bo przecież skoro w ogóle frywolitkujecie to znaczy, że cierpliwości Wam nie brak :) a split rings przydaje się we frywolitce bardzo często - nawet tam gdzie w schemacie nie jest wymagany - ale gdzie i dlaczego to już zdradzę przy innej okazji.

czwartek, 25 marca 2010

dlaczego nie wystarcza jedno czółenko

Noooo mnie to nie wystarcza nawet 10 czółenek bo lubię mieć nawinięte różne nici na nie ale do zrobienia serwetki wystarczają dwa czółenka. Więcej niż dwa czółenka to już potrzeba przy różnych "wygibasach" frywolitkowych do których nawet mnie brakuje cierpliwości :D

Ostatnio zadano mi pytanie - zresztą nie po raz pierwszy - dlaczego robię serwetkę dwoma czółenkami - czy jest mi tak wygodniej? Otóż tak - jest mi nie tylko wygodniej ale po prostu inaczej niektórych elementów zrobić się nie da. To znaczy da się - oczywiście wszystko się da ale jakość wykonania będzie na pewno nie taka jaka powinna być.
Są elementy frywolitkowe które można zrobić jednym czółenkiem, są też takie do których wykonania potrzebna jest oprócz czółenka nitka z kłębka, no i są elementy do których są potrzebne dwa czółenka połączone ze sobą nitką.

jednym czółenkiem można wykonać jedno kółeczko oraz elementy składające się z samych kółeczek zaczynających się w tym samym punkcie np. takie kwiatuszki


jeśli oprócz kółeczka musimy wykonać łuczek to potrzebna jest nam nitka np. z kłębka - czyli nawijamy nitkę na czółenko i nie odcinając jej robimy pierwsze kółeczko i potem łuczek wykorzystując nitkę z kłębka.
na schemacie będzie wyglądało to np. tak:


Ten element możemy wykonać dwoma czółenkami również - wtedy zamiast nitki z kłębka będziemy mieć nitkę z drugiego czółenka ale nie ma też takiej potrzeby.

Natomiast jeśli na łuczkach - a raczej na zewnętrznej stronie łuczków - pojawią się kółeczka albo inne elementy - np. koniczynki to już do ich zrobienia potrzebujemy dwóch czółenek.

przykład:


W serwetce "ciocinej" którą właśnie rozbieramy co piątek pierwszy rząd był wykonany dwoma czółenkami dlatego, że na zewnętrznej stronie łuczków pojawiły się kółeczka

piątek, 19 marca 2010

serwetka ciocina rzad trzeci

Rzad trzeci to kółeczka i nad kółeczkami łuczki. Ten rządek może Wam się troche pofalbanić ale się nie martwcie bo mnie robiło się to samo, trzeba po prostu zrobione kółeczka ścieśnić tzn. po zrobieniu te kółeczka są jakby jajowate, więc trzeba je troszkę rozciągnąć w drugą stronę - mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi, a jak nie rozumiecie to spokojnie po zrobieniu kolejnego rzędu one się też troszkę wyrównają, a potem po zrobieniu całej serwetki i po jej wyprasowaniu to one same się ślicznie ułożą :)

DOPISEK z poprawkami:
Kilka osób już robi tą serwetkę i dzięki nim właśnie wiem, że są problemy z tym trzecim rządkiem. Niestety serwetki nie dopracowałam do końca. Nie pomyślałam, przy jej rozpisywaniu, że inni mogą supłać troszkę luźniej niż ja. No ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że robiłam tą serwetkę nie myśląc o tym, że będę ją rozpisywać na schemat :)))
Muszę więc jeszcze parę słów napisać w sprawie tego rządku.
Jeśli ktoś wie, że robi luźniej frywolitki, albo jeśli już po pierwszych kółeczkach widzi, że jednak będą te kółeczka za duże i że wyraźnie zaczyna się falować to zróbcie proszę mniejsze te kółeczka
tam gdzie są 4. to zróbcie 3.
tam gdzie jest 8. to zróbcie 6.
a tam gdzie są 5. to zróbcie 4
wtedy na pewno będzie dobrze i następne rzędy też powinny się dobrze wpasować.


wtorek, 16 marca 2010

przerywniki czyli wyszywanki


Pokażę Wam co ostatnio nocami wyszywałam. Zakochałam się w tym obrazku i po prostu musiałam go wyszyć. Jeszcze nie jest skończony ale już niewiele mi zostało. Niestety teraz musi poleżeć bo czasu dla siebie mam coraz mniej, a wieczorami jestem tak zmęczona, że nie jestem w stanie postawić ani jednego krzyżyka. Ale na pewno kiedyś skończę ten uroczy obrazek.
Zaskoczyło mnie tylko w tym obrazku, że schemat bardzo różni się od oryginalnego obrazka, wcześniej się nie spotkałam z takimi rozbieżnościami. Ale mimo wszystko obrazek bardzo mi się podoba.

tak wygląda oryginał:














a mój obrazek teraz wygląda tak...
kolory troche przekłamane, ale ciężko jest zrobić zdjęcie bez naturalnego światła :(


sobota, 13 marca 2010

wyróżnienia są miłe ale... - NIE! dziękuję!

Od dawna przymierzałam się do stworzenia wpisu o miłych lecz jakże kłopotliwych wyróżnieniach, które otrzymywałam i ciągle otrzymuję. Powstrzymywałam się, ponieważ mój blog z zamierzenia nie jest moim pamiętnikiem ani miejscem do zamieszczania moich przemyśleń dotyczących świata. Mój blog to miejsce gdzie chciałabym szerzyć wiedzę na temat frywolitki, pokazywać co można zrobić przy pomocy nici i czółenek, a przede wszystkim zachęcać do supłania.
Jeśli czasem zamieszczam moje „haftowanki” to tylko dlatego, żeby pokazać, że nie tylko czółenkami żyję i czasem też potrzebuję stworzyć coś innego.
Wyróżnienia zaczęłam dostawać zaraz po moim powrocie do sieci – było to bardzo miłe, bardzo za wszystkie dziękowałam, chociaż czasem były dla mnie zaskoczeniem bo na początku nie wiedziałam w ogóle o co chodzi i jak one działają. Kiedy dowiedziałam się że działają na zasadzie łańcuszka jak wszystkie zabawy blogowe to jednak było mi trochę przykro, że ze zwykłego ludzkiego braku czasu nie mogę się odwdzięczyć tym samym i posłać kolejnych wyróżnień innym osobom. Zatem bardzo proszę o nie wyróżnianie mojego blogu, ani nie umieszczanie mnie w innych zabawach blogowych które działają na zasadzie łańcuszka. Przepraszam ale mój jakże ograniczony teraz wolny czas wolę poświęcić na supłanie frywolitek.

Zgadzam się w pełni z Atą, że miły komentarz na blogu jest największym wyrożnieniem dla mnie i z niego cieszę się najbardziej.
Ja również odwiedzam mnóstwo blogów, podziwiam Wasze prace i czasem – jeśli czas mi na to pozwoli zostawiam ślad w postaci  komentarza, czasem podziwiam wszystkie piękne prace anonimowo bo czas nie pozwala mi na dłuższe zatrzymanie się przy każdej pracy.

Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedzanie mojego bloga, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej i będziecie supłać razem ze mną.
Przepraszam wszystkich, których uraziłam moim wpisem – nie było to moim zamiarem.

Bardzo dziękuję Bestyjeczce za prześliczny banerek który przygarnęłam z radością :)
i blogowiczkom które zainspirowały mnie do stworzenia tego wpisu: Krzysia, Ata, Penelopa, Jednoskrzydła i wspomniana już wyżej Bestyjeczka :)


piątek, 12 marca 2010

serwetka ciocina rząd drugi

pora na rząd drugi serwetki. rząd ten posiada taką samą ilość supełków jak ostatni rząd. Z resztą każdy kto zna moje prace wie, że często wykorzystuję ten motyw w serwetkach i w innych ozdobach frywolitkowych i przeważnie ma on własnie taką ilość supełków.


czwartek, 11 marca 2010

serwetka ciocina czyli rozbieramy serwetkę :)

Ponieważ obiecałam, że będziemy robić wspólnie serwetkę a na razie niestety czas mi na to nie pozwala, żeby robić coś nowego więc postanowiłam - skoro serwetka Wam się spodobała - rozebrać ją na czynniki pierwsze :)
Jeśli macie ochotę to supłajcie - jeśli nie teraz to może kiedyś ktoś sobie ją wysupła.
a teraz troche szczegółów technicznych - cały komplet serwetkowy zrobiłam z jednego motka aidy20 w kolorze ecru 926. wystarczył jeden motek, trochę nici zepsułam bo jeden rządek odcinałam ale po zrobieniu kompletu jeszcze mi zostało na jedną małą serwetuńkę.
duża serwetka ma 24 cm i jest robiona dwoma czółenkami.

dziś pierwszy odcinek czyli środeczek.

wtorek, 9 marca 2010

komplecik w prezencie cz.2

Serwetka skończona, więc komplet może powędrować do mojej Cioci :)
duża serwetka wygląda tak:

a cały komplet wygląda tak:


poniedziałek, 1 marca 2010

komplecik w prezencie

Przez ostatni miesiąc wiele nocy mam za sobą nieprzespanych i jedyne co wtedy mogłam robić to supłać frywolitki - do wyszywania miałam zbyt zmęczone oczy. Powstał zatem komplecik serwetek - sześć małych i jedna większa - która jeszcze nie skończona ale już prawie, prawie. Serwetki są prezentem dla mojej Cioci, która bardzo mi pomaga we wszystkim i przynajmniej tak chciałam jej podziękować.

serweteczki są wykonane z aidy20 w kolorze ecru imają około 11 cm i jedna wygląda tak:
a komplecik wygląda tak