kolejny rządek może Was zaskoczyć ale wierzcie mi - mnie też zaskoczył - ale zwyczajnie tak mi pasowało i już :)
pomimo, że jest podobny do poprzedniego to ilość supełków na łuczkach jest inna więc uważajcie. natomiast kwiatki mają tak jak poprzednio pikotki co drugi supełek.
jeszcze o cykliczności kolejnych rządków muszę napisać. niestety teraz nie jestem pewna czy dam radę publikować kolejne rzędy w każdy poniedziałek więc niestety supłanie tej serwetki będzie wymagało od Was cierpliwości nie tylko do supłania ale i do mnie :D ale wiem, że dacie radę.
nie mogę się z Wami umówić konkretnie na kolejne publikacje, po prostu kiedy będę mogła to opublikuję kolejny rządek, może więc się zdarzyć że kolejne rzędy będą się pojawiały kilka razy w tygodniu a może się zdarzyć, że przez miesiąc nie dam rady nic opublikować więc bardzo Was proszę o wyrozumiałość.
pozdrawiam wszystkich serdecznie, dziękuję za odwiedziny i wszystkich którzy przyłączyli się do supłania ściskam bardzo mocno
Renulek
wtorek, 11 września 2012
czwartek, 6 września 2012
serwetka frywolitkowa śnieżna - rząd 1+ 2
"...a ja tak sobie siedzę i myślę i przychodzą mi do głowy różne psie myśli" i tak mi się pomyślało, że to chyba już "pora na telesfora" :D
no może niekoniecznie - ale na kolejną serwetkę on-line chyba najwyższy czas!!!!! no to do roboty kochani!!!!!!!
moja serwetka będzie z białej aidy 20. od razu się przyznam, że nienawidzę robić z białych nici bo niestety trzeba bardzo uważać. wy oczywiście możecie robić z takich nici z jakich chcecie ale jeśli wasz wybór padnie na białą nitkę to radzę uważać. na pewno przydadzą się wtedy nawilżone chusteczki do ciągłego wycierania rąk. bo przy białej frywolitce wystarczy odlożyć robótkę, żeby złapać za pilota od telewizora, albo, żeby podnieść kubek z herbatą - niestety radzę wtedy umyć albo wycierać ręce.
częste mycie rąk mydłem niestety powoduje, że ręce są strasznie wysuszone i trzeba je smarować kremami - no niestety nie radzę po takim kremie supłać frywolitek.
moje ręce ratują nawilżane chusteczki - nie wszystkie się niestety nadają bo po niektórych ręce się po prostu "lepią" ale ja mam wypróbowane (i tu będzie kryptoreklama) chusteczki nawilżane Bobini (pakowane po 80sztuk w niebieskim opakowaniu z sympatycznym smokiem) mogę polecić - są najlepsze, ewentualnie ostatnio też przeze mnie używane kupione w Rossmanie i zdecydowanie tańsze chusteczki - też niebieskie - "baby dream" też pakowane po 80 sztuk.
no i zrobił się wpis o pielęgnacji rąk a miał być o serwetce :D
to już teraz krótko - wstawiam fotę początku, tym razem dwa rzędy razem...
rada: oba pierwsze rzędy można zrobić za pomocą jednego czółenka i nitki z kłębka więc tak przy okazji nawijania nitki na pierwsze czółenko można wysupłać początek nie odcinając nitki. potem nawijamy nitkę na drugie czółenko i nie odcinając jej po nawinięciu robimy drugi rządek - mamy wtedy o dwa węzełki mniej :)
rozpisałam ilość supełków na kwiatuszkach - bo nie wszyscy mogą przetłumaczyć
ponieważ dziś kolejny raz dostałam pytanie o kolejność wykonywania elementów w serwetce, zamieszczam zdjęcie z zaznaczoną kolejnością wykonywana elementów - oznaczone w ramce na różowo
bardzo się cieszę, że chce Wam się robić to co ja tutaj pokazuję i każde Wasze pytanie jest dla mnie pomocne, bo przynajmniej wiem jakie problemy mogą mieć osoby uczące się. Dzięki temu kolejne opisy będę starać się robić dokładniejsze :))))) piszcie do mnie - chociażby tu w komentarzach - postaram się pomóc i odpisać jak tylko będzie to możliwe.
pozdrawiam wszystkich!!!!!!
wtorek, 21 sierpnia 2012
serwetka pastelowa
wróciłam z urlopu i już niedługo zabierzemy się za robotę, a tymczasem pokażę Wam co wydziergałam ostatnio z resztek miodowych nici które mi zostały po ostatniej serwetce online. pomieszałam je z bardzo jasną ecru Chiara Madeira20 i wyszła chyba całkiem ciekawa serwetka. brakło mi tej bardzo jasnej chiary więc dołożyłam zamiast niej nici DMC - o grubości zbliżonej do chiary. więc cała serwetka jest sztukowana :)))
ale wyszło chyba fajnie
sam środeczek nie jest mojego autorstwa, gwiazdka bardzo mi się podobała ale jakoś w tej serwetce nie specjalnie mi pasuje i nawet byłam gotowa ją wyciąć i zrobić nowy środeczek ale już jakoś tak mi się nie chce tego ruszać.
reszta to dowolnie zestawione motywy które już znacie :)
ale wyszło chyba fajnie
sam środeczek nie jest mojego autorstwa, gwiazdka bardzo mi się podobała ale jakoś w tej serwetce nie specjalnie mi pasuje i nawet byłam gotowa ją wyciąć i zrobić nowy środeczek ale już jakoś tak mi się nie chce tego ruszać.
reszta to dowolnie zestawione motywy które już znacie :)
środa, 25 lipca 2012
matrioszki - pudełeczka na prezenty
matrioszki zawitały u nas w domu przez przypadek bo potrzebowaliśmy opakowań na prezenty.
prezentów jest pięć więc i opakowań było nam potrzeba pięć. opakowania jednak stały się chyba bardziej atrakcyjne niż zawartość prezentu ale chyba czasem właśnie o to chodzi :)
pudełeczka najpierw były zwykłe, szare, tekturowe i niepozorne. potrzebny był klej, nożyczki, stosy szmatek, koronek i wstążeczek, no może ze stosem to trochę przesadziłam ale troszkę tego co mam w domu przerzuciłam zanim dobrałam odpowiednie, część koronek przyjechało ze Szczecina, a szmatki użyte też pozwiedzały wcześniej też kawał świata :D
pierwsza lala ma na imię Anetka
druga lala ma na imię Sylwia
trzecia to Kasia
czwarta to Madzia
i jeszcze jest piąta lala która na na imię Halinka
i żeby nie było - nie są to takie sobie zwykłe napuszone puste lalki ale mają bogate "wnętrze" :D - wszystkie lale mają w brzuszkach prezenty i mam nadzieję, że te opakowania nie przyćmią aż tak bardzo zawartości prezentu :))))))) prezenty są dla ukochanych Cioć żłobkowych. Kiedyś już o Nich wspominałam na blogu ;-) są kochane i zasługują na to co najlepsze!!!!!!!!!!!!!!
jeszcze Wam pokażę jak bardzo w przygotowaniach pomagało mi moje słoneczko i chyba najwięcej miała frajdy właśnie ona :)
prezentów jest pięć więc i opakowań było nam potrzeba pięć. opakowania jednak stały się chyba bardziej atrakcyjne niż zawartość prezentu ale chyba czasem właśnie o to chodzi :)
pudełeczka najpierw były zwykłe, szare, tekturowe i niepozorne. potrzebny był klej, nożyczki, stosy szmatek, koronek i wstążeczek, no może ze stosem to trochę przesadziłam ale troszkę tego co mam w domu przerzuciłam zanim dobrałam odpowiednie, część koronek przyjechało ze Szczecina, a szmatki użyte też pozwiedzały wcześniej też kawał świata :D
pierwsza lala ma na imię Anetka
druga lala ma na imię Sylwia
trzecia to Kasia
czwarta to Madzia
i jeszcze jest piąta lala która na na imię Halinka
i żeby nie było - nie są to takie sobie zwykłe napuszone puste lalki ale mają bogate "wnętrze" :D - wszystkie lale mają w brzuszkach prezenty i mam nadzieję, że te opakowania nie przyćmią aż tak bardzo zawartości prezentu :))))))) prezenty są dla ukochanych Cioć żłobkowych. Kiedyś już o Nich wspominałam na blogu ;-) są kochane i zasługują na to co najlepsze!!!!!!!!!!!!!!
jeszcze Wam pokażę jak bardzo w przygotowaniach pomagało mi moje słoneczko i chyba najwięcej miała frajdy właśnie ona :)
wtorek, 26 czerwca 2012
szydełkowa czapeczka
wtorek, 12 czerwca 2012
ogoniasty szafir
już pisałam że Bean mnie zaraziła i to solidnie mnie zaraziła. do tego stopnia mnie zaraziła że musiałam popełnić ogoniasty sweterek. ponieważ od dawna podobał mi się jeden wzorek i nie bardzo wiedziałam jak go wykorzystać, a tu przypasował mi idealnie więc wzięłam włóczkę jaką miałam w domu i zabrałam się za dzierganie.
efekt bardzo mi się podoba chociaż jeden rękaw muszę wypruć i wszyć jeszcze raz bo zwyczajnie go wszyłam krzywo :D no ale cóż - takie rękawy szydełkiem robiłam pierwszy raz w życiu więc jestem usprawiedliwiona:)
sweterek już bardzo lubię, nie jest tak lekki jak ten który zrobiła Bean ale ja jestem z mojego bardzo zadowolona bo wyszedł dokładnie taki jak chciałam. mój przód jest też chyba ciut dłuższy niż u Bean ale to też było zamierzone ;-)
Bean bardzo Ci dziękuję za inspirację, dzięki Tobie mam "zarąbisty" sweterek.
na zdjęciach sweterek prezentuję na modelce której bardzo dziękuję za pozowanie
i jeszcze tak
i tu widać wzór
efekt bardzo mi się podoba chociaż jeden rękaw muszę wypruć i wszyć jeszcze raz bo zwyczajnie go wszyłam krzywo :D no ale cóż - takie rękawy szydełkiem robiłam pierwszy raz w życiu więc jestem usprawiedliwiona:)
sweterek już bardzo lubię, nie jest tak lekki jak ten który zrobiła Bean ale ja jestem z mojego bardzo zadowolona bo wyszedł dokładnie taki jak chciałam. mój przód jest też chyba ciut dłuższy niż u Bean ale to też było zamierzone ;-)
Bean bardzo Ci dziękuję za inspirację, dzięki Tobie mam "zarąbisty" sweterek.
na zdjęciach sweterek prezentuję na modelce której bardzo dziękuję za pozowanie
i jeszcze tak
i tu widać wzór
środa, 23 maja 2012
serwetka miodowa zrobiona
serwetkę udało mi się skończyć, szczęśliwie wróciłam z wakacji, niestety chyba tutejsze powietrze mi nie służy bo po dwóch dniach od powrotu złapałam jakieś paskudztwo które rozłożyło mnie totalnie, diagnoza była krótka - angina ropna, antybiotyki i leżenie w łóżku do czego nikt mnie nie musi namawiać bo tylko w pozycji horyzontalnej czuję się jako tako - szczerze - nikomu nie polecam!!!!!
Szczegółowe schematy z opisami w języku polskim i angielskim znajdziecie tu:
https://www.etsy.com/pl/listing/515823451/doily-honey-renulek-pdf-original-shuttle?ref=shop_home_active_7&crt=1
no ale wracając do tematu...
serwetka lubi podróżować i zamierza zwiedzić całą Polskę od południa po północ -
oto pierwsze zdjęcie z podróży...
serwetka już w przyszłym tygodniu wyrusza w kolejną podróż i coś czuję, że kolejne zdjęcie będzie już z drugiej strony Polski :D
nie wiem kiedy do Was znowu zaglądnę bo nie czuję się za dobrze. jak wrócę to odpowiem na pytania, bo widziałam w przelocie że są pytania, ale teraz naprawdę nie dam rady - wybaczcie.
wracam do łóżka.................
Szczegółowe schematy z opisami w języku polskim i angielskim znajdziecie tu:
https://www.etsy.com/pl/listing/515823451/doily-honey-renulek-pdf-original-shuttle?ref=shop_home_active_7&crt=1
no ale wracając do tematu...
serwetka lubi podróżować i zamierza zwiedzić całą Polskę od południa po północ -
oto pierwsze zdjęcie z podróży...
serwetka już w przyszłym tygodniu wyrusza w kolejną podróż i coś czuję, że kolejne zdjęcie będzie już z drugiej strony Polski :D
nie wiem kiedy do Was znowu zaglądnę bo nie czuję się za dobrze. jak wrócę to odpowiem na pytania, bo widziałam w przelocie że są pytania, ale teraz naprawdę nie dam rady - wybaczcie.
wracam do łóżka.................
piątek, 11 maja 2012
urlop
czwartek, 10 maja 2012
serwetka miodowa rząd 18 OSTATNI...
...oczywiście ostatni w tej serwetce ;-)
...po wielu głosach za i przeciw zdecydowałam że nie będzie ani koniczynek ani kwiatuszków - będą wianuszki. Wianuszki jednak tak przypominają kwiatki, że niektórzy będą usatysfakcjonowani.
Szczegółowe schematy z opisami w języku polskim i angielskim znajdziecie tu:
https://www.etsy.com/pl/listing/515823451/doily-honey-renulek-pdf-original-shuttle?ref=shop_home_active_7&crt=1
prosty rozdział supełków, łatwo zapamiętać, wszędzie są po trzy supełki a na łuczkach łączących z serwetką jest dwa razy po dziesięć supełków.
w miejscu gdzie łączą się kwiatki - zaznaczone dużym krzyżykiem - pikotki łączące robimy maluteńkie - takie, żeby tylko zmieściło się szydełko do przewleczenia nitki.
ten rządek jest luźny, więc po zrobieniu wydaje się, że lekko faluje ale po rozprasowaniu będzie się układał bardzo dobrze.
jeszcze dla wyjaśnienia muszę napisać, że wzór tego rzędu dostałam od mojej ukochanej nauczycielki Pani Eugenii Wieczorek, która mi go rozrysowała na karteczce wtedy kiedy uczyła mnie frywolitek. karteczkę mam do tej pory i trzymam jak relikwię.
we wzorze Pani Eugenii jest w wianuszku sześć kółeczek ale u mnie w tej serwetce sześć było za dużo i zmniejszyłam o jedno.
...po wielu głosach za i przeciw zdecydowałam że nie będzie ani koniczynek ani kwiatuszków - będą wianuszki. Wianuszki jednak tak przypominają kwiatki, że niektórzy będą usatysfakcjonowani.
Szczegółowe schematy z opisami w języku polskim i angielskim znajdziecie tu:
https://www.etsy.com/pl/listing/515823451/doily-honey-renulek-pdf-original-shuttle?ref=shop_home_active_7&crt=1
prosty rozdział supełków, łatwo zapamiętać, wszędzie są po trzy supełki a na łuczkach łączących z serwetką jest dwa razy po dziesięć supełków.
w miejscu gdzie łączą się kwiatki - zaznaczone dużym krzyżykiem - pikotki łączące robimy maluteńkie - takie, żeby tylko zmieściło się szydełko do przewleczenia nitki.
ten rządek jest luźny, więc po zrobieniu wydaje się, że lekko faluje ale po rozprasowaniu będzie się układał bardzo dobrze.
jeszcze dla wyjaśnienia muszę napisać, że wzór tego rzędu dostałam od mojej ukochanej nauczycielki Pani Eugenii Wieczorek, która mi go rozrysowała na karteczce wtedy kiedy uczyła mnie frywolitek. karteczkę mam do tej pory i trzymam jak relikwię.
we wzorze Pani Eugenii jest w wianuszku sześć kółeczek ale u mnie w tej serwetce sześć było za dużo i zmniejszyłam o jedno.
wtorek, 8 maja 2012
serwetka miodowa rząd 17 gotowy
rząd 17 udało mi się wysupłać i teraz serwetka miodowa z niewielkim białym akcentem:) wygląda tak...
Szczegółowe schematy z opisami w języku polskim i angielskim znajdziecie tu:
https://www.etsy.com/pl/listing/515823451/doily-honey-renulek-pdf-original-shuttle?ref=shop_home_active_7&crt=1
jeszcze będzie jeden rządek i kończymy serwetkę.
tylko nie wiem jak ją zakończyć, może koniczynkami które już kiedyś nam nie wyszły - chyba w siódmym rzędzie :D a może kwiatuszkami jak marzyło się Koroneczce? hmmm... do czwartku się zastanowię i w czwartek Wam podam rozpiskę do ostatniego rzędu.
nie wiem jak będę supłać ten ostatni rządek bo Bean mnie zaraziła szydełkowaniem i dziergam sobie coś, ale co tam mogę supłać i dziergać na zmianę :D
Szczegółowe schematy z opisami w języku polskim i angielskim znajdziecie tu:
https://www.etsy.com/pl/listing/515823451/doily-honey-renulek-pdf-original-shuttle?ref=shop_home_active_7&crt=1
jeszcze będzie jeden rządek i kończymy serwetkę.
tylko nie wiem jak ją zakończyć, może koniczynkami które już kiedyś nam nie wyszły - chyba w siódmym rzędzie :D a może kwiatuszkami jak marzyło się Koroneczce? hmmm... do czwartku się zastanowię i w czwartek Wam podam rozpiskę do ostatniego rzędu.
nie wiem jak będę supłać ten ostatni rządek bo Bean mnie zaraziła szydełkowaniem i dziergam sobie coś, ale co tam mogę supłać i dziergać na zmianę :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)