poniedziałek, 23 stycznia 2012

serwetka miodowa rząd 12

tym ktorzy myślą, że zapadłam w sen zimowy mówię - nic z tego :))) trochę odpoczęłam od frywolitki, pochłonęła mnie niezwykła książka Katarzyny Rosickiej-Jaczyńskiej -"Ołówek"  którą polecam - tą książkę po prostu trzeba przeczytać. no i troszkę sobie powyszywałam zaległy SAL2011 - mam nadzieję, że go jednak skończę bo przed świętami już traciłam nadzieję. jednak reniferki w obrazku który wyszywam tak mnie urzekły, że muszę go skończyć i coś z niego zrobię tylko jeszcze nie wiem co... ech...

w naszej serwetce mamy małe zaległości, ale myślę, że wszystkim przydał się odpoczynek :)
teraz będzie kolejny prościutki rządek więc nie powinniście mieć problemów z jego zrobieniem.

no to do roboty :D
będą potrzebne dwa czółenka, zaczynamy od kółeczka - sześć supełków, przyłączenie do serwetki i znowu sześć supełków. potem przechodzimy do łuczka i robimy pięć supełków, na łuczku robimy drugim czółenkiem kółeczko takie jak poprzednie czyli dwa razy sześć supełków i mały pikotek do łączenia w środku, potem reszta łuczka czyli pięć supełków i znowu kółeczko które przyłączamy do serwetki - prawda, że proste :)


cały zrobiony rządek wygląda tak...


13 komentarzy:

  1. Przyznaję, że też ucieszyłam się z tej małej obsuwy w czasie ;)
    Do końca zostało mi jeszcze pół 11-ego rzędu.
    12-ty to niezła drobnica. Takie "wyrównanie terenu". Dlatego też napięcie rośnie... :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, przepiękna! I za milion lat nie nauczę się robić takich cudów. Szczerze podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam frywolitki ale teraz niewiele ich robię , za to Ty jesteś dla mnie na zawsze mistrzynią . Poznałam Cię u Ani ( Maranty ) i od tamtej pory jesteś dla mnie wzorem mistrzostwa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuu... że też jeszcze wtedy o tym lepszym, robótkowym świecie nie wiedziałam...
      Móc poznać tyle mistrzyń na raz, to wielkie marzenie! :)
      Mam nadzieję, że co się odwlecze... Może chociaż na raty kiedyś mi się uda...?

      Usuń
  4. Dawaj dalej Renulku ;) Piękna ta serwetka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kolejna odsłona, może kiedyś dogonię, bo ja to w ogóle za jakieś straszne ogony robię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tak daleko jestem w tyle, że chyba sobie odpuszczę... no i nitki, z której robię musiałam użyć do innego celu;)
    Serwetka już wygląda imponująco!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie się rozrasta :D
    Ja też mam ogromniaste tyły ale kiedyś pewnie skończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja też dołączyłam do zabawy serwetkowej i staram się nadrobić zaleglości,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hura!
    Udało mi się nadrobić wszystkie zaległości :D
    Rząd 12 zakończony, końcówki nici pochowane i z czystym kontem czekam na kolejny rządek.
    Teraz będzie (nie?)szczęśliwa 13... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się frywolitki podobają ale póki co nie umiem ich robić.Serweta jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy21/3/12 09:52

    Dzień dobry . jestem początkującą maniaczką frywolitki i porwałam się na Pani serwetkę miodową i utknęłam na 9 rzędzie. Nie wiem jak połączyć łuczek składający się z trzech pikotek po dwa oczka z zamkniętym pierwszym kółeczkiem
    R 3-3-3-3 . Jeśli nie sprawiłoby to kłopotu bardzo proszę o podpowiedź na forum
    blanka

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...