piątek, 19 marca 2010

serwetka ciocina rzad trzeci

Rzad trzeci to kółeczka i nad kółeczkami łuczki. Ten rządek może Wam się troche pofalbanić ale się nie martwcie bo mnie robiło się to samo, trzeba po prostu zrobione kółeczka ścieśnić tzn. po zrobieniu te kółeczka są jakby jajowate, więc trzeba je troszkę rozciągnąć w drugą stronę - mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi, a jak nie rozumiecie to spokojnie po zrobieniu kolejnego rzędu one się też troszkę wyrównają, a potem po zrobieniu całej serwetki i po jej wyprasowaniu to one same się ślicznie ułożą :)

DOPISEK z poprawkami:
Kilka osób już robi tą serwetkę i dzięki nim właśnie wiem, że są problemy z tym trzecim rządkiem. Niestety serwetki nie dopracowałam do końca. Nie pomyślałam, przy jej rozpisywaniu, że inni mogą supłać troszkę luźniej niż ja. No ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że robiłam tą serwetkę nie myśląc o tym, że będę ją rozpisywać na schemat :)))
Muszę więc jeszcze parę słów napisać w sprawie tego rządku.
Jeśli ktoś wie, że robi luźniej frywolitki, albo jeśli już po pierwszych kółeczkach widzi, że jednak będą te kółeczka za duże i że wyraźnie zaczyna się falować to zróbcie proszę mniejsze te kółeczka
tam gdzie są 4. to zróbcie 3.
tam gdzie jest 8. to zróbcie 6.
a tam gdzie są 5. to zróbcie 4
wtedy na pewno będzie dobrze i następne rzędy też powinny się dobrze wpasować.


wtorek, 16 marca 2010

przerywniki czyli wyszywanki


Pokażę Wam co ostatnio nocami wyszywałam. Zakochałam się w tym obrazku i po prostu musiałam go wyszyć. Jeszcze nie jest skończony ale już niewiele mi zostało. Niestety teraz musi poleżeć bo czasu dla siebie mam coraz mniej, a wieczorami jestem tak zmęczona, że nie jestem w stanie postawić ani jednego krzyżyka. Ale na pewno kiedyś skończę ten uroczy obrazek.
Zaskoczyło mnie tylko w tym obrazku, że schemat bardzo różni się od oryginalnego obrazka, wcześniej się nie spotkałam z takimi rozbieżnościami. Ale mimo wszystko obrazek bardzo mi się podoba.

tak wygląda oryginał:














a mój obrazek teraz wygląda tak...
kolory troche przekłamane, ale ciężko jest zrobić zdjęcie bez naturalnego światła :(


sobota, 13 marca 2010

wyróżnienia są miłe ale... - NIE! dziękuję!

Od dawna przymierzałam się do stworzenia wpisu o miłych lecz jakże kłopotliwych wyróżnieniach, które otrzymywałam i ciągle otrzymuję. Powstrzymywałam się, ponieważ mój blog z zamierzenia nie jest moim pamiętnikiem ani miejscem do zamieszczania moich przemyśleń dotyczących świata. Mój blog to miejsce gdzie chciałabym szerzyć wiedzę na temat frywolitki, pokazywać co można zrobić przy pomocy nici i czółenek, a przede wszystkim zachęcać do supłania.
Jeśli czasem zamieszczam moje „haftowanki” to tylko dlatego, żeby pokazać, że nie tylko czółenkami żyję i czasem też potrzebuję stworzyć coś innego.
Wyróżnienia zaczęłam dostawać zaraz po moim powrocie do sieci – było to bardzo miłe, bardzo za wszystkie dziękowałam, chociaż czasem były dla mnie zaskoczeniem bo na początku nie wiedziałam w ogóle o co chodzi i jak one działają. Kiedy dowiedziałam się że działają na zasadzie łańcuszka jak wszystkie zabawy blogowe to jednak było mi trochę przykro, że ze zwykłego ludzkiego braku czasu nie mogę się odwdzięczyć tym samym i posłać kolejnych wyróżnień innym osobom. Zatem bardzo proszę o nie wyróżnianie mojego blogu, ani nie umieszczanie mnie w innych zabawach blogowych które działają na zasadzie łańcuszka. Przepraszam ale mój jakże ograniczony teraz wolny czas wolę poświęcić na supłanie frywolitek.

Zgadzam się w pełni z Atą, że miły komentarz na blogu jest największym wyrożnieniem dla mnie i z niego cieszę się najbardziej.
Ja również odwiedzam mnóstwo blogów, podziwiam Wasze prace i czasem – jeśli czas mi na to pozwoli zostawiam ślad w postaci  komentarza, czasem podziwiam wszystkie piękne prace anonimowo bo czas nie pozwala mi na dłuższe zatrzymanie się przy każdej pracy.

Bardzo wszystkim dziękuję za odwiedzanie mojego bloga, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej i będziecie supłać razem ze mną.
Przepraszam wszystkich, których uraziłam moim wpisem – nie było to moim zamiarem.

Bardzo dziękuję Bestyjeczce za prześliczny banerek który przygarnęłam z radością :)
i blogowiczkom które zainspirowały mnie do stworzenia tego wpisu: Krzysia, Ata, Penelopa, Jednoskrzydła i wspomniana już wyżej Bestyjeczka :)


piątek, 12 marca 2010

serwetka ciocina rząd drugi

pora na rząd drugi serwetki. rząd ten posiada taką samą ilość supełków jak ostatni rząd. Z resztą każdy kto zna moje prace wie, że często wykorzystuję ten motyw w serwetkach i w innych ozdobach frywolitkowych i przeważnie ma on własnie taką ilość supełków.


czwartek, 11 marca 2010

serwetka ciocina czyli rozbieramy serwetkę :)

Ponieważ obiecałam, że będziemy robić wspólnie serwetkę a na razie niestety czas mi na to nie pozwala, żeby robić coś nowego więc postanowiłam - skoro serwetka Wam się spodobała - rozebrać ją na czynniki pierwsze :)
Jeśli macie ochotę to supłajcie - jeśli nie teraz to może kiedyś ktoś sobie ją wysupła.
a teraz troche szczegółów technicznych - cały komplet serwetkowy zrobiłam z jednego motka aidy20 w kolorze ecru 926. wystarczył jeden motek, trochę nici zepsułam bo jeden rządek odcinałam ale po zrobieniu kompletu jeszcze mi zostało na jedną małą serwetuńkę.
duża serwetka ma 24 cm i jest robiona dwoma czółenkami.

dziś pierwszy odcinek czyli środeczek.

wtorek, 9 marca 2010

komplecik w prezencie cz.2

Serwetka skończona, więc komplet może powędrować do mojej Cioci :)
duża serwetka wygląda tak:

a cały komplet wygląda tak:


poniedziałek, 1 marca 2010

komplecik w prezencie

Przez ostatni miesiąc wiele nocy mam za sobą nieprzespanych i jedyne co wtedy mogłam robić to supłać frywolitki - do wyszywania miałam zbyt zmęczone oczy. Powstał zatem komplecik serwetek - sześć małych i jedna większa - która jeszcze nie skończona ale już prawie, prawie. Serwetki są prezentem dla mojej Cioci, która bardzo mi pomaga we wszystkim i przynajmniej tak chciałam jej podziękować.

serweteczki są wykonane z aidy20 w kolorze ecru imają około 11 cm i jedna wygląda tak:
a komplecik wygląda tak

poniedziałek, 18 stycznia 2010

pamiętacie, że są frywolitki

...bo ja pamiętam, wierzcie mi pamiętam, tylko czas teraz mnie okropnie goni. Dzisiaj chciałam Was zachęcić do udziału w konkursie frywolitkowym ogłoszonym przez Fundację na Rzecz Promocji i Rozwoju Rękodzieła "Art-Vitae" i Fabrykę Nici "ARIADNA".

konkurs frywolitkowy KLIK KLIK

można zgłosić nawet cztery swoje prace frywolitkowe, więc możecie się frywolitkowo wyżyć
na zachętę przyniosłam Wam motylka - motylek powstał bardzo dawno temu, ale chyba nie wszyscy go widzieli.


piątek, 8 stycznia 2010

coś innego... cd.

z choineczką poszło szybciutko:

w rzeczywistości jest bardziej zielona niż czarna  efekt końcowy choinki tak mi się spodobał, że od razu zabrałam się za wyszywanie ślicznego panelu, w którym trochę pozmieniałam i nieco różni się od oryginał, jeszcze nie jest skończony ale na końcówkę musi poczekać bo zaczęłam wyszywać kolejne coś...



cdn...

czwartek, 7 stycznia 2010

coś innego...

Nowy rok rozpoczynam od czegoś innego niż się tu spodziewacie. Frywolitki odłożyłam na troszkę ale już zaczynam za nimi tęsknić więc pewnie niedługo zaczniemy robić nową serwetkę :) ale póki co pokażę Wam co robiłam przez ostatnie tygodnie.
Właściwie to zaczęło się prawie rok temu, kiedy jeszcze byłam w ciąży zaczęłam wyszywać jednokolorowe panele DHC Rouge, wtedy wyszyłam dwa i od tego się zaczęło, oszalałam na punkcie jednokolorowych wzorów.

potem odkryłam i od razu zaczęłam wyszywać przepiękny świąteczny panel firmy "a mon ami pierre", który dokończyłam w te święta
 

ponieważ mój głód wyszywania nie został zaspokojony kiedy skończyłam świąteczny panel zaczęłam wyszywać choineczkę... cdn...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...