poniedziałek, 4 kwietnia 2016
wiosenna niemoc
Po szaleństwie świątecznych frywolitkowych jajek ogarnęła mnie niemoc, znowu weny mi brakowało, nic nie robiłam albo powtarzałam serwetki już zrobione, ale wreszcie dzięki różnym odcieniom nici Mercer Especjal, które kiedyś zamówiłam u Klary coś się ruszyło i coś się supła...
co z tego będzie? ...pewnie serwetki ale czy duże czy małe? nie wiem, zobaczymy...
a wiosna już u nas w pełni, ciepło się zrobiło jak w lecie, drzewa zaczynają kwitnąć bardzo obficie a trawniki zazieleniły się i zakwitły drobnymi kwiatuszkami :-) które uwielbiam...
piątek, 25 marca 2016
poniedziałek, 21 marca 2016
cztery kolory jeden wzór
na specjalne zamówienie cztery kolory jeden wzorek... wyszły jak kolorowe cukiereczki ;-)
Jajka są wykonane z drewna bukowego, wielkość jaja to jajo kacze (takie większe niż kurze), malowane i lakierowane a następnie ubrane w białe bawełniane koronki frywolitkowe.
fioletowe i niebieskie z przepięknie kwitnącą gałązką - ech wiosna już na całego...
druga para to czerwone i zielone...
wszystkie cztery jajeczka tak wyglądają razem...
taki komplecik :-)
czwartek, 17 marca 2016
Dzień Świętego Patryka jest mi szczegolnie bliski
zawsze kochałam kolor zielony a dziś takie święto które wszystkim kojarzy się z zielenią :-)
koniczynki i zielone piwo a u mnie zielone jajka...
jajko z koniczynką zrobione trochę inaczej niż zwykle robię bo koronka na nim jest naklejana ;-) ale to okazjonalne jajko więc wyjątkowo wyjątkowe :-D
wzór koniczynki pochodzi z bloga pewnej bardzo zdolnej Japonki :-) http://hanaahase.blog60.fc2.
i wzór który już robiłam ale nie na zielonym a tak pięknie się prezentuje w tym kolorze ;-)
Jajka są wykonane z drewna bukowego, wielkość jaja to jajo kacze (takie większe niż kurze), malowane i lakierowane a następnie ubrane w białe bawełniane koronki frywolitkowe.
aha ...i obiad też będzie dziś zielony, ze szpinakiem, brukselką i brokułami :-D
środa, 16 marca 2016
fioletowe i niebieskie jajeczko
zrobione na specjalne życzenie... aparat trochę mi dziś kłamie ale wierzcie mi na słowo. fiolet jest soczyście fioletowy a niebieski jak pogodne niebo ;-)
jajka są wykonane z drewna bukowego, wielkość jaja to jajo kacze (takie większe niż kurze), malowane i lakierowane a następnie ubrane w białe bawełniane koronki frywolitkowe.
dzisiaj w takich kolorach bo jutro to już wszystko będzie zieloneeeee :-D
poniedziałek, 14 marca 2016
coraz bardziej zielono i wiosennie
...chociaż zimno a chwilami nawet mroźno ;-)
a u mnie kolejne jajeczka... już coraz bliżej Świąt Wielkanocnych.
jajka są wykonane z drewna bukowego, wielkość jaja to jajo kacze (takie większe niż kurze), malowane i lakierowane a następnie ubrane w białe bawełniane koronki frywolitkowe
dwa nowe soczyste kolorki bardzo mi się podobają i Wam chyba też :-)
pierwsze zieloniutkie...
drugie fioletowe...
Pogodnego tygodnia Wam życzę :-)
czwartek, 10 marca 2016
wspomnienie jesiennej niemocy i braku natchnienia
czyli ładna nazwa lenistwa :-)
Miałam tak przez parę miesięcy. nie mogłam się zabrać za frywolitki, totalnie nie miałam weny twórczej, nawet nie miałam siły trzymać w rękach czółenka.
Szukając natchnienia przeglądałam prace frywolitkowe Japończyków - uwielbiam ich prace i szydełkowe i frywolitkowe. Proste kombinacje dają piękne efekty i tak dla rozruszania rąk zrobiłam małą serwetkę wg wzoru Yusai Shohoin. oryginał jest z koralikami ale ja nie lubię koralików w serwetkach więc zrobiłam bez i efekt bardzo mi się podoba.
serwetka nie jest duża - widać to na zdjęciu z jajeczkiem...
oryginał serwetki wygląda tak... prawda, że zachęcająco?
środa, 9 marca 2016
wiosna idzie - czuję ją w kościach
oj bardzo czuję ją w kościach, a może to nie wiosna tylko kolejne choróbsko mnie bierze?
ech... ale to nieważne bo za oknem robi się coraz bardziej zielono, chociaż dziś ponuro i raczej zbiera się na deszcz - nie będziemy się tym przejmować i kolejne jajeczka lądują do koszyczka...
patchworkowa kurka siedzi dumna i czeka chyba na kolejne jajeczka więc wracam do czółenek.
a za oknem takie widoki... ech zielono... zielono się robi :-)
środa, 2 marca 2016
pogodowy blog się u mnie robi :-D
sypnęło śniegiem, dziś rano się obudziłam a wszędzie biało i zimno brrrrrrr a miała być wiosna i co?
na przekór zimie u mnie dziś kolorowe jajeczka... pierwsze niebieściutkie jak niezapominajki...
drugie czerwone jak tulipany...
jajka są wykonane z drewna bukowego, wielkość jaja to jajo kacze, malowane i lakierowane a następnie ubrane w białe bawełniane koronki frywolitkowe
na szczęście u mnie kwitną storczyki i nieziemsko pachnące hiacynty więc trochę wiosny mam na wyciągnięcie ręki ;-)
wtorek, 1 marca 2016
od wczoraj leje w Krakowie
ciemno i ponuro za oknem bo od wczoraj u nas deszcz i deszcz a straszą, że będzie po południu śnieg i to ma być pierwszy dzień meteorologicznej wiosny? hm... no chyba, że po tym deszczu zrobi się ciepło i się zazieleni. oooo tak to by mi się podobało...
a na razie dopóki się nie zazieleniło za oknem to u mnie zielono. dwa kolejne jajka - w trawkowej zieleni.
jajka są wykonane z drewna bukowego, wielkość jaja to jajo kacze, malowane i lakierowane a następnie ubrane w białe bawełniane koronki frywolitkowe
drugie też zielone - aby przywołać wiosnę...
a u Was już zielono czy jeszcze szaro-buro?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















