wtorek, 2 lipca 2013
letnia serwetka cd.
serwetki trochę urosło... mam wizję na kolejne trzy rzędy ale co dalej - nie mam pojęcia i mam nadzieję, że mnie jakoś natchnie bo jak nie to serwetka pójdzie w kąt :)
fatalne zdjęcie bo robione o pierwszej w nocy :)
poniedziałek, 1 lipca 2013
letnia serwetka frywolitkowa
Wakacje będą pracowite - przynajmniej dla mnie.
Na razie robimy odpoczynek od robótek on-line ale wrócimy do wspólnego supłania może jesienią, akurat skończycie to co robiliśmy do tej pory i jeśli zatęsknicie za wspólnym supłaniem to może znowu zaczniemy coś robić razem. teraz jednak będzie przerwa.
A ja supłam kolejną serwetkę bo mam wenę do supłania i chcę trochę pokombinować i poeksperymentować.
teraz robię letnią serwetkę w kolorze jasnego ecru z aidy20 więc w zamierzeniu będzie duża.
na razie mam tyle...
piątek, 21 czerwca 2013
Kołderka za jeden uśmiech dla Kacperka nr 1267
Kiedyś pisałam o naszej akcji "Kołderka za jeden uśmiech" na moim starym blogu, tutaj też konsekwentnie wstawiłam banerek do strony kołderkowej. Jestem tam od samego początku, na początku wyszywałam kwadraciki, potem zaraziłam się od cudownych dziewczyn szyciem patchworków. Od czasu do czasu coś tam szyję dla siebie i przyjaciół ale najważniejsze z tego szycia są kołderki za jeden uśmiech.
Ostatnio uszyłam kołderkę dla Kacperka - kołderkową stronę Kacperka można zobaczyć na stronie projektu strona Kacperka
Tematem kołderki byli: Tomek i przyjaciele, Stacyjkowo, pociąg, samochód
a kwadraciki na kołderkę wyszyły:
1. pociąg - gosia (Gosia Biecz)
2. Tomek - Piuma (Asia Wolbrom)
3. Pociąg Tomek pędzi, wzór mauricette - elzusia (Ela W-wa)
4. autko niebieskie- Jola3288 (Jola P.)
5. autko fioletowe- Jola3288 (Jola P.)
6. pociąg Percy - graga (Graga)
7. pociąg - Andula (andula)
8. Tomek z dwoma wagonami - monika miszczuk (Monika Błonie)
9. imię Kacperek + Zygzak - nusia (Nusia Śrem)
dokładnie możecie pooglądać wszystkie kwadraciki w Galerii Kołderek - zobaczcie bo warto - muszę przyznać, że były to najpiękniejsze kwadraciki z jakich szyłam kołderki, były perfekcyjnie wyszyte, staranne i bardzo kolorowe - aż przyjemnie się z nich szyło kołderkę. Dziewczyny dziękuję za tak cudowną współpracę.
Kilka kołderek już uszyłam ale nie jest to imponujący dorobek w porównaniu z cudownymi dziewczynami które szyją bez przerwy kołderki, bo kołderki ciągle są potrzebne. Jednak każda kołderka się liczy, tak jak każdy kwadracik bo bez nich nie byłoby kołderek.
Serdecznie zapraszam innych do udziału w naszym projekcie - można coś wyszyć, można uszyć, można podarować dziecięce materiały na kołderki czy nici i kanwę do wyszywania - zapraszam na nasze Forum
poniedziałek, 10 czerwca 2013
serwetka sniezynkowa - koniec :)
ufff, wyprasowana i wreszcie skończona. chyba mi się podoba...
zapomniałam dopisać, że serwetka zrobiona z Aidy20 ma średnicę 45 cm ;)
środa, 5 czerwca 2013
serwetka śnieżynkowa - rozpięta
wiem, że czekacie dlatego jak tylko rozpięłam - skończyłam wczoraj przed północą - zrobiłam zdjęcia.
niestety tą serwetkę musiałam wykrochmalić - jest to pierwsza moja krochmalona serwetka - ale podczas setek prań sprałam całe fabryczne usztywnienie nici. najciężej było wyprostować gwiazdki - nie jestem z nich zadowolona, ale cóż człowiek uczy się całe życie, następne będą doskonalsze
nie wiem czy widać szpilki, nie przypinałam wszystkich pikotek tylko je ponaciągałam takim złamanym cienkim szydełkiem - właśnie do tego celu go sobie zostawiłam - nadaje się idealnie.
parę godzin nad nią spędziłam ech...
jeszcze muszę ją doprostować i wyprasować, ale to jak wyschnie.
ręce mi odpadają i widzę, że mam za małe poduszki :D bo jakby była większa serwetka to nie miałabym jej gdzie rozpiąć :)
wtorek, 21 maja 2013
serwetka śnieżynkowa - plamy z herbaty
skończyłam serwetkę ale.... po skończeniu wylałam na nią kubek herbaty

a że ja piję dość mocną herbatę więc sprać tego nie ma możliwości

szukam teraz jakichś środków wybielających które by mi nie zniszczyły serwetki a usunęły przebarwienia... jeśli macie jakieś pomysły bardzo proszę o radę.
Bardzo wszystkim dziękuję za rady, tak jak pisałam w komentarzach zaopatrzyłam się w mydełko odplamiające (nie wpadłabym na to gdyby nie Wasze komentarze), sode i walczę.
mydełko odplamiające Dr Beckmann polecam z czystym sumieniem, kilka razy - tak jak piszą w instrukcji, namydliłam, zostawiłam i po godzinie wypłukałam - tak robiłam kilka razy - wczoraj wieczorem jeszcze ugotowałam z dodatkiem proszku REX do białego - bo akurat taki miałam w domu. wygląda na to, że plamy zniknęły ale to muszę jeszcze zobaczyć w dziennym świetle.
poniedziałek, 20 maja 2013
serwetka śnieżynkowa - rząd 9
to miał być ostatni rząd i chyba tak będzie :)) okaże się kiedy dokończę ten rządek :)
a oto wyliczenia :)
miłego supłania...
a oto wyliczenia :)
miłego supłania...
wtorek, 14 maja 2013
serwetka śnieżynkowa - rząd 8
no to lecimy dalej...
prosty rządek, wystarczy jedno czółenko i nitka z kłębka :) na łuczkach jest 9 supełków a kwiatuszki takie jak w poprzednich rzędach - pikotki co dwa supełki.
miłego supłania, kolejny - 9 rządek będzie jeszcze w tym tygodniu i chyba będzie to już ostatni ;-)
prosty rządek, wystarczy jedno czółenko i nitka z kłębka :) na łuczkach jest 9 supełków a kwiatuszki takie jak w poprzednich rzędach - pikotki co dwa supełki.
miłego supłania, kolejny - 9 rządek będzie jeszcze w tym tygodniu i chyba będzie to już ostatni ;-)
wtorek, 7 maja 2013
bluzeczka motylkowa ze słoneczną frywolitką
pamiętacie koronkę z poprzedniego posta?
jesli nie to pokażę ją jeszcze raz :D
koronkę zrobiłam do mojej ukochanej bluzeczki, która niestety po kolejnym praniu lekko się rozciągnęła pod szyją. postanowiłam ją ratować bo jak tu wyrzucić takie śliczne motylki :)
bluzeczka przed poratowaniem była w opłakanym stanie...
po przyszyciu koronki wygląda teraz tak...
poniedziałek, 6 maja 2013
serwetka śnieżynkowa - rząd 7
rząd siódmy jest bardzo podobny do poprzedniego :)))) ale ładnie "spina" poprzedni rządek który pewnie Wam też się lekko rozjechał i zrobiły się falbanki. ale teraz - tak jak obiecałam - wszystko się wyrównuje i jest ok.
tak jak zapowiadałam dorobiłam też małe koniczynki w rzędzie piątym bo za bardzo mi fruwało wszystko a ja lubię kiedy serwetka jest stabilna, koniczynke pokazałam w czerwonym kółeczku. można ją zrobić jednym czółenkiem tylko z przyłączeniem możecie mieć problemy bo trzeba bardzo uważać, żeby się te kółeczka nie przekręciły podczas łączenia. ale odrobina cierpliwości i na pewno się uda.
oczywiście jeśli ktoś nie chce nie musi ich robić bo i tak serwetka bez tego wygląda dobrze.
nie wszędzie jeszcze dorobiłam te koniczynki więc możecie porównać z której strony serwetka wygląda lepiej czy z koniczynkami czy bez koniczynek.
może bez koniczynek jest wyrazistsza i bardziej widać gwiazdki ale ja jednak wolę pełniejszą serwetkę i dorobię resztę koniczynek.
oczywiście Wy możecie zrobić jak chcecie :)
... właściwie to miał być ostatni rządek serwetki ale jednak będzie jeszcze jeden. Jeśli będziecie chcieli możecie go dorobić albo możecie zakończyć serwetkę na tym rzędzie :D
poza tym w międzyczasie zrobiłam sobie taką koroneczkę w kolorze słoneczka... co z niej będzie? hmm... co z niej będzie?
piątek, 26 kwietnia 2013
szydełkowa sukieneczka nr 2
...rzutem na taśmę wczorajszym wieczorkiem powstała druga sukienusia w kolorach pasujących do butów...
...
no i tyle na razie kreacji barbiowych :)))
czwartek, 25 kwietnia 2013
szydełkowa sukieneczka
dziecko mi rośnie i potrzebuje kiecek..... ............................. dla barbie 
a że zagonić mnie ostatnio do maszyny jest ciężko więc złapałam za szydełko i wyszło mi to co wyszło, ale dziecku sie podoba bo sie "kręci" a to najważniejsze...
Tereniu bardzo Ci dziękuję za spory wybór kordonków bo dzięki temu pewnie będą następne kreacje w przeróżnych kolorach :))) a już teraz robią się motylki...

a że zagonić mnie ostatnio do maszyny jest ciężko więc złapałam za szydełko i wyszło mi to co wyszło, ale dziecku sie podoba bo sie "kręci" a to najważniejsze...
Tereniu bardzo Ci dziękuję za spory wybór kordonków bo dzięki temu pewnie będą następne kreacje w przeróżnych kolorach :))) a już teraz robią się motylki...
takie rzeczy idealnie się robi siedząc na brzegu piaskownicy :))) bo niestety białej serwetki nie radzę tam robić. a serwetka się robi, następny rządek już jest w trakcie ale pokażę Wam dopiero kiedy będę pewna, że dobrze się układa - czyli kiedy go skończę. bo jeśli będzie się źle układał będę musiała odciąć i zrobić od nowa. ale mam nadzieję, że jednak będzie dobrze.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
serwetka sniezynkowa rzad 6
święta już dawno się skończyły, pora najwyższa zabrać się za robotę. wracamy do serwetki ;)))
no nie mogło być innego kolejnego rzędu prawda?
zdjęcie można powiększyć a nawet trzeba, żeby zobaczyć rozpiskę - tym razem na jednym zdjęciu i kolejność wykonania elementow - na niebesko
i ilość supełków - na czerwono
przepraszam za fatalną jakość zdjęcia ale robiłam na szybko telefonem :x obiecuję, że następne będzie o wiele lepsze ;-)
ten rządek wyjdzie Wam troszkę luźny ale nie przejmujcie się tym bo kolejny rząd utrzyma go na miejscu i ułoży bardzo ładnie.
jeszcze jedno miejsce w tej serwetce mi się nie podoba będę musiała go poprawić, ale o tym powiem innym razem. nie bójcie się - nic nie będziemy pruć ani odcinać, raczej dorabiać ;)
ciekawe czy ktoś zgadnie jaki będzie następny rządek :D
piątek, 29 marca 2013
Wesołych Świąt
Wszystkim moim czytelnikom
życzę
Radosnych Świąt
Zmartwychwstania Pańskiego
oraz
Błogosławieństwa Bożego
wtorek, 26 marca 2013
jaja frywolitkowe 2013 c.d.
pod poprzednim jajem frywolitkowym Ewa_m pisała, że właśnie robi podobne jajo i teraz się nim pochwaliła. to jajo tak mi się spodobało, że za zgodą Ewy zrobiłam jeszcze bardziej podobne :D i nawet udało mi się wysupłać od razu bliźniaczki :)))
bardzo Ci dziękuję Ewuś za inspirację - mam nadzieję, że Ci się spodoba moja interpretacja Twojego wzoru.
nie za bardzo jestem z ich wykonania zadowolona bo zrobiłam je z grubych nici aida20 bo takie miałam na cżółenkach i chciałam je już skończyć, następne jaja zrobię z aidy30
i ilość supełków rozpisana...
i jeszcze kolejność wykonania elementów:
kolorystycznie zaznaczylam, że wzór jest wykonany z dwóch rzędów najpierw robimy ten zaznaczony na fioletowo - na szerokość jajeczka, a potem dorabiamy ten zaznaczony na zielono.
i mamy połowę wzoru, później dorabiamy dół też złożony z dwóch rzędów.
poniedziałek, 25 marca 2013
makatka patchworkowa
w międzyczasie między jednym jajem a drugim uszyłam makatkę z rybkami. zawsze marzyłam o tym, żeby uszyć witraż ale szycie witraży z lamówkami było dla mnie zbyt trudne i te lamówki ciągle mnie odstraszały. wymyśliłam zatem, że uszyję witraż troszkę inaczej - zamiast lamówki - bardzo gęsty zygzak i z efektów jestem bardzo zadowolona.
makatka była na prezent i obdarowanemu bardzo się podobała. a teraz szczegóły....
przyszycie muszelek doradziła mi moja przyjaciółka z forum kołderkowego ReniaS
na ich przyszycie miałam niewiele czasu - jeden wieczór, kompletnie nie wiedziałam jak to zrobić bo nie wszystkie muszelki miały dziurki a chciałam, żeby były różnorodne muszelki. wpadłam jednak na pomysł żeby je przymocować tzw. niewidzialną nitką którą używamy do pikowania kołderek, nitka wygląda jak żyłka ale jest lekko elastyczna i cienka. wieczorem rzeczywiście kompletnie jej nie widać więc szyłam prawie po omacku ale udało się...
i jeszcze jedno zbliżenie na szczegóły
wtorek, 19 marca 2013
jajo frywolitkowe 2013
tak jak obiecałam wrzucam rozpiskę kolejnego jaja frywolitkowego
bardzo lubię ten wzór, wykorzystywałam go w naszyjnikach w serwetkach a teraz przyszła kolej na jajeczka :)
tutaj rozpiska supełków
i tak jak już obiecałam kiedyś podaję kolejność wykonywania poszczególnych elementów
mam nadzieję, że jajo się Wam spodoba i ktoś będzie chciał je wysupłać
Jeszcze jedna sprawa która dręczy mnie od paru tygodni - jestem zasypywana spamami tutaj w komentarzach, nie mogę sobie zwyczajnie z nimi poradzić więc niestety byłam zmuszona włączyć weryfikację obrazkową komentarzy. mam nadzieję, że nie zniechęci Was to w komentowaniu.
pozdrawiam wszystkich zaglądających a jeszcze goręcej pozdrawiam tych którzy zostawiają tu swój ślad w postaci komentarza :)
czwartek, 14 marca 2013
wiosna czyli robimy sobie jaja
moja frywolna kurka zniosła troszkę jajek, więc najpierw pokażę Wam wszystkie jaja a potem postaram się rozłożyć jaja na czynniki pierwsze, czyli rozpisać je na supełki :))
pierwsze jaja które chciałam pokazać to jaja wg wzoru który już znacie ale jedno jajko ma koszulkę zrobioną aidą30 a drugie aidą20. wg mnie różnica jest znacząca. wolę jednak jajeczka zrobione z cieniutkich niteczek.
tych jajeczek rozpisywać nie będę bo ilość supełków była wielokrotnie przeze mnie rozpisywana przy okazji serwetek czy bombeczek, więc spokojnie powinniście sobie dać radę jeśli ktoś chciałby je zrobić ;-)
cdn...
wtorek, 5 marca 2013
historia pewnej laleczki - pacynki
była sobie laleczka, miała juz swoje lata (prawie pół wieku na karku robi swoje) ale była bardzo kochana. chociaż ubranko miała porządnie wyblakłe i włoski wyskubane, i czepeczek nie pierwszej młodości, nawet paluszki miała poobgryzane to nieważne. była najwspanialszą laleczką na świecie i właścielka nie chciała się z nią rozstawać. a ponieważ bardzo kochamy właścicielkę tej lali i ja i moje małe słoneczko (no już coraz większe) więc postanowiłam coś z tym zrobić.
długo trwało zanim namówiłam właścicielkę lali aby wysłała laleczkę do kliniki poprawiania urody - każdemu się należy a szczególnie takiej kochanej lali.
lala przeszła gruntowne zabiegi upiększające ze wszczepianiem włosów włącznie. tutaj chciałam podziękować właścicielce bloga "klinika lalek" bo dzięki jej radom na blogu dowiedziałam się jak to zrobić

lala po powrocie z sanatorium wygląda tak:
czym wprawiła w osłupienie nawet samą właścicielkę lali, ale chyba jej się spodobała bo nie mogła się na nią napatrzeć...
zachowałam też u lali jej pacynkowatość, co nie było łatwe ale udało się więc można nią się bawić tak jak kiedyś.
teraz lala jest jeszcze bardziej kochana...
i jeszcze długo będzie wszystkich zachwycać...
czwartek, 14 lutego 2013
wiosna idzie!!!!!!!
powolutku, ale czuję ją w kościach...
witam wszystkich w nowym roku, muszę napisać parę słów bo na blogu ciągle u mnie święta i niektórzy się martwią - co u mnie, ale spokojnie - nic się nie dzieje moja nieobecność jest spowodowana tym, że nie mogę wyrobić na zakrętach ostatnio, ale obiecuję, że już niedługo wrócimy do śnieżynkowej serwetki i może skończymy ją przed latem:))) będzie jak znalazł dla ochłodzenia w upalne dni.
teraz w wolnych chwilach robię frywolitkowe gatki na jajka, na razie leżą sobie spokojnie w pudełeczku bo jajeczka też czekają na pomalowanie - i oczywiście czasu brak ech... obym przed świętami zdążyła.
niestety nie mam świeżych zdjęć jajek więc tym razem odsyłam Was do postów z marca zeszłego roku, gdzie zamieściłam sześć wzorów na jajeczka frywolitkowe KLIK KLIK- jeśli ktoś nie zdążył może je wysupłać w tym roku a na zachętę mój koszyczek :)
nowe jajka też będą :))))) jak tylko uda mi się je pomalować i ubrać bo ubranka nowe już czekają w szafie :D
pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
witam wszystkich w nowym roku, muszę napisać parę słów bo na blogu ciągle u mnie święta i niektórzy się martwią - co u mnie, ale spokojnie - nic się nie dzieje moja nieobecność jest spowodowana tym, że nie mogę wyrobić na zakrętach ostatnio, ale obiecuję, że już niedługo wrócimy do śnieżynkowej serwetki i może skończymy ją przed latem:))) będzie jak znalazł dla ochłodzenia w upalne dni.
teraz w wolnych chwilach robię frywolitkowe gatki na jajka, na razie leżą sobie spokojnie w pudełeczku bo jajeczka też czekają na pomalowanie - i oczywiście czasu brak ech... obym przed świętami zdążyła.
niestety nie mam świeżych zdjęć jajek więc tym razem odsyłam Was do postów z marca zeszłego roku, gdzie zamieściłam sześć wzorów na jajeczka frywolitkowe KLIK KLIK- jeśli ktoś nie zdążył może je wysupłać w tym roku a na zachętę mój koszyczek :)
nowe jajka też będą :))))) jak tylko uda mi się je pomalować i ubrać bo ubranka nowe już czekają w szafie :D
pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













